"Desperacja Tuska? Koalicja w szoku po jego słowach!"
2025-10-21
Autor: Michał
Dramat w rządzie: Tusk podsumowuje kadencję
15 października minęły dwa lata od wyborów, po których władzę w Polsce objęła koalicja KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy. Na spotkaniu w Piotrkowie Trybunalskim Premier Donald Tusk dokonał podsumowania półmetka kadencji, stając twarzą w twarz z trudnymi pytaniami.
Zwrócił uwagę na obietnicę "100 konkretów na 100 dni rządów" i przyznał: "Nie dostałem 100 proc. władzy. Gdybym miał 100 proc. władzy, spełniłbym 100 rzeczy. Teraz mam 30 proc. głosów, więc zrealizowałem jedynie 1/3 obietnic". Jest to jego zdaniem uczciwy rachunek.
Burza w koalicji po szokujących słowach
Jego wypowiedzi wywołały poruszenie na mediach społecznościowych. Reakcje nie ograniczyły się tylko do opozycji; koalicjanci również byli zaskoczeni.
Jeden z parlamentarzystów wyznał: "Czasem brzmiało to jak desperacja, czuć było frustrację i poczucie niezrozumienia. Jakby chciał, ale nie mógł". Inny dodaje, że Tusk nie był na ostrej pozycji; wręcz przeciwnie, „był w defensywie".
Zaskakująca wypowiedź o aborcji
Słów Tuska dotyczących aborcji zaszokowały jeszcze bardziej. "Nie budzi to entuzjazmu, ani u nikogo. To nie po to się rodzimy, by mieć prawo do przerwania ciąży" – powiedział Premier.
Parlamentarzystka skomentowała to jako "okropne słowa", wskazując, że to zagraża ich szansom na liberalizację prawa do aborcji, gdyż nie da się przekonać kogoś do czegoś, w co sam nie wierzy.
Słabe 100 konkretów? Wątpliwości w koalicji
Nie zabrakło także krytyki wobec jego 100 konkretów, które miały być od początku wątpliwe. "Wiele z nich było pisanych na kolanie, wymyślanych w ostatniej chwili" – powiedział jeden z polityków koalicji. Tusk nie miał jednak wyboru – teraz musi się z tym zmierzyć.
Koalicja wstrzymuje oddech, a pytania o przyszłość i realizację obietnic stają się coraz głośniejsze. Polityka w Polsce znów na ostrej krawędzi!