Desperacki Plan Mężczyzny z Bitcoinami: Chce Kupić Wysypisko Śmieci!
2025-02-16
Autor: Magdalena
W świecie finansów nie brakuje zaskakujących historii, ale ta wywołuje prawdziwe ciarki. James Howells, człowiek z Walii, marzy o odzyskaniu swojej legendarnej fortuny w bitcoinach i, aby to osiągnąć, postanowił... kupić wysypisko śmieci! Tak, dobrze słyszysz – mówi, że ma zabezpieczone finansowanie na tak niecodzienny krok!
Jak to się zaczęło? Otóż, w czasach, gdy wartość bitcoina wynosiła jedynie kilkadziesiąt dolarów, Howells przypadkowo wyrzucił twardy dysk zawierający aż 8000 bitcoinów. Dziś jeden bitcoin kosztuje niemal 100 tysięcy dolarów! Czy można sobie wyobrazić wartość utraconego majątku? To prawie miliard dolarów!
Wszystko to dzieje się w Newport, gdzie Howells od lat przekonuje władze miejskie do pozwolenia na poszukiwanie swojego dysku. Jednak radni nie dają się przekonać - grzebanie w wysypisku może prowadzić do poważnych problemów środowiskowych. Ostatnio lokalne władze jasno zakomunikowały, że nie ma mowy o takich poszukiwaniach, a zamknięcie wysypiska planowane na przyszłość dodatkowo komplikuje sprawę.
Historia Howella przypomina nam, że życie potrafi być zaskakujące - w 2013 roku, robiąc porządki w swoim życiu (a może i w szufladach), stracił szansę na niewyobrażalny majątek. Jego ówczesna partnerka przyznała, że to ona wyrzuciła wszystkie śmieci, w tym dysk, na wysypisko. Czy nie jest to jedna z bardziej dramatycznych historii związanych z kryptowalutami?
Nie jest to też pierwsza próbna historia z tego rodzaju - wiele osób zanim odkryło potęgę kryptowalut, także straciło cenne rzeczy. Pamiętacie historię o przypadku tysięcy dolarów spopielonych w kominku, czy złotych monet zakopanych w ogrodzie? Takich opowieści nie brakuje.
Howells jednak nie poddaje się tak łatwo. W poszukiwania dysku podszedł bardzo profesjonalnie, zdobywając nawet zainteresowanie funduszy venture capital, które były gotowe wesprzeć go w tej niełatwej akcji. Planuje wykorzystać specjalne roboty do poszukiwań, co brzmi jak scenariusz z filmu.
Jednak pomimo jego determinacji, radni Newport pozostają nieugięci, podkreślając, że straty na które Howells się decyduje, mogą wynieść miliony funtów, a nie ma gwarancji znalezienia cennego dysku. Co więcej, wysypisko ma być zamknięte, co sprawia, że sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana.
Zatem, co wydarzy się dalej? Czy Howellsowi uda się odzyskać to, co stracił? A może zmiana strategii przyniesie mu szczęście? Jedno jest pewne – ta historia z pewnością jeszcze nie dobiegła końca!