Deweloper żąda dopłat do mieszkań! Prawnik: to szantaż!
2024-08-05
Autor: Michał
Deweloper żąda dopłat do mieszkań! Prawnik: to szantaż!
Najnowsza afera na rynku nieruchomości! Budynek "G" na osiedlu Cubic, ulokowanym na granicy Rumi i Redy, już prawie gotowy do przekazania, stał się sceną dramatycznych wydarzeń. Deweloper Semeko postanowił zażądać dodatkowych opłat od właścicieli mieszkań! Czy to legalne? Mieszkańcy są zszokowani i oburzeni!
Umowy deweloperskie: oczekiwania vs. rzeczywistość
Podpisane jeszcze w latach 2020 i 2021 umowy zakładały, że budynek będzie gotowy do odbioru już w marcu 2022 roku. Jednak rzeczywistość okazała się inna – opóźnienia wynoszą już 28 miesięcy! Wielu nabywców oczekiwało na moment, w którym będą mogli wreszcie zamieszkać w swoich nowo zakupionych lokalach.
Spotkanie, które zmieniło wszystko
- Byliśmy zaproszeni na spotkanie w siedzibie firmy "w celu omówienia szczegółów technicznych przed odbiorem lokalu" - opowiada pani Eulalia, jedna z nabywczyń.
Na spotkaniu jednak doświadczyli niemiłego zaskoczenia – zaproponowano im podpisane porozumienia, które zobowiązywały do dopłaty w wysokości 1 tys. zł za metr kwadratowy! Argumentem miało być grożące deweloperowi bankructwo.
Ceny mieszkań: dramatyczny wzrost
Pan Kosma, jeden z nabywców, podpisał umowę w 2020 roku przy cenie 6,5 tys. zł za m kw, a pani Eulalia w 2021 roku przy cenie 6,6 tys. zł za m kw. Obecnie ceny mieszkań w podobnej lokalizacji wahają się od 7,5 tys. do 10,5 tys. zł za m kw! Czy Semeko celowo przeciągało budowę, aby wymusić dopłaty?
Komentarze dewelopera i ekspertów
Prezes Semeko, Mariusz Stanisławczyk, zaprzecza jednostronnym podwyżkom cen, lecz przyznaje, że w niektórych przypadkach podpisane zostają porozumienia. Jednak nie mogą ujawnić ich szczegółów ze względu na tajemnicę handlową.
Prawnik Bartłomiej Gliniecki ocenia sytuację nabywców jako niekorzystną dla dewelopera. Umowy nie zawierają klauzul pozwalających na podwyższenia cen po zapłaceniu całości kwoty. - To, co robi deweloper, to szantaż - podkreśla Gliniecki.
Co dalej?
Pomimo opóźnień, prezes Semeko obiecuje, że wkrótce lokale będą gotowe do odbioru, a procedura uzyskania pozwolenia na użytkowanie jest na finiszu.
Nabywcy są zdenerwowani i szukają wsparcia prawnego. Czy uda im się obronić swoje prawa? Ta saga na pewno jeszcze się nie zakończyła!
Czy deweloperzy mogą sobie pozwalać na takie działania? Jakie prawa mają nabywcy? Sprawdzimy to dla Was! Śledźcie nasz portal, aby być na bieżąco.
---
Oczekuj kolejnych szczegółów tej palącej sprawy! Czy Semeko rzeczywiście stosuje sprytne chwyty, aby ratować swoje finanse kosztem nabywców? Na pewno ciąg dalszy nastąpi!