Dlaczego ciągle chorujesz? Wirusolog ostrzega przed zagrożeniami sezonu grzewczego
2024-10-21
Autor: Ewa
Mimo że wiele obszarów Polski cieszy się piękną, złotą jesienią, sezon grzewczy już się rozpoczął. Gorące kaloryfery mogą jednak przynieść więcej szkód niż pożytku. - Wilgotność względna powietrza spada dwukrotnie po podgrzaniu go o każde 10 stopni Celsjusza, co sprawia, że błony śluzowe szybciej wysychają - ostrzega prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii w Lublinie.
W sezonie grzewczym nasze błony śluzowe, które mają kluczowe znaczenie w ochronie organizmu przed infekcjami, są narażone na działanie suchego powietrza. - Powierzchnia błon śluzowych w organizmie wynosi około 400 m2, co odpowiada powierzchni kortu tenisowego. Dlatego tak ważne jest ich prawidłowe nawilżenie, aby mogły skutecznie spełniać swoje funkcje obronne - dodaje ekspertka.
Przy suchej atmosferze błony śluzowe nie są w stanie dobrze filtrować drobnoustrojów i zanieczyszczeń, co może prowadzić do częstszych infekcji, kaszlu czy bólu gardła. Profesor Szuster-Ciesielska tłumaczy, że w normalnych warunkach organizm produkuje śluz w ilości odpowiadającej objętości jednej szklanki dziennie, a jego wyschnięcie osłabia naturalną barierę ochronną organizmu.
Doktor Piotr Dąbrowiecki, alergolog, zwraca uwagę na wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie. - Jesteśmy jednym z krajów, w których smog i inne zanieczyszczenia powietrza osiągają alarmująco wysokie stężenia, co jest szczególnie niebezpieczne dla osób z problemami oddechowymi. Musimy mieć na uwadze, że nie tylko sezon grzewczy, ale również codzienne zanieczyszczenia mogą wpływać na nasze zdrowie - przestrzega.
Aby chronić się przed infekcjami w okresie jesieni, eksperci rekomendują stosowanie nawilżaczy powietrza oraz regularne wietrzenie pomieszczeń, co nie tylko poprawia jakość powietrza, ale także może pomóc w zwalczaniu drobnoustrojów. W miejscach o wysokim poziomie smogu, jak duże miasta, warto zainwestować w oczyszczacze powietrza.
Warto również pamiętać, że stosowane nawilżacze powinny być regularnie czyszczone, aby uniknąć rozprzestrzeniania się bakterii i pleśni w powietrzu. Zwiększenie wilgotności powietrza oraz dbałość o czystość otoczenia mogą znacząco poprawić nasze samopoczucie w sezonie grzewczym.
Nie lekceważmy również objawów takich jak chrypka czy bóle głowy, które mogą być pierwszymi oznakami infekcji. Warto skonsultować się z lekarzem, aby uniknąć dalszych komplikacji zdrowotnych.