Finanse

Dlaczego George postanowił pracować na dwóch etatach i nie planuje powrotu do biura?

2025-02-10

Autor: Marek

George, 39-letni pracownik z południowego wschodu USA, zdecydował się na pracę w dwóch różnych firmach, aby uniknąć powrotu do biura. W rozmowie z Business Insiderem, którą potwierdzono, powiedział: "Ostatecznie zdecydowałem się spróbować, ponieważ mogłem łatwo porzucić jedną z nich, gdyby to było zbyt wiele."

Od momentu podjęcia tej decyzji minęły już ponad dwa lata. Obecnie zarabia około 250 tys. dolarów rocznie (około 1 mln zł), co stanowi niemal dwukrotność jego wcześniejszych dochodów. Dzięki temu George i jego żona mogą spłacić kredyt hipoteczny i zgromadzić znaczące oszczędności. Co więcej, rozważa przejście na emeryturę w wieku 50 lat, aby móc więcej podróżować i odpocząć od pracy.

Mimo dodatkowego stresu, George nie wyobraża sobie powrotu do tylko jednego miejsca pracy. Jego żona czasami sugeruje, aby zredukował godziny pracy, żeby zmniejszyć poziom stresu, ale George na razie nie ma takich planów.

Ciekawostką jest, że George jest częścią rosnącego trendu, gdzie Amerykanie zdobywają dodatkowe dochody poprzez wykonywanie zdalnych prac. Przeprowadzone przez Business Insider badania pokazują, że w ostatnich dwóch latach, wielu pracowników korzystało z dodatkowych zarobków na podróże oraz spłatę długów. Jednak praca na dwóch etatach niesie ze sobą pewne ryzyko, w tym konsekwencje zawodowe czy wypalenie. Mimo to, wielu pracowników twierdzi, że korzyści finansowe przewyższają potencjalne wady.

George początkowo miał zespół pracujący w trybie zdalnym, ale w ostatnim czasie nastąpiły zmiany, które nakazały części zespołów przychodzić do biura trzy dni w tygodniu. On sam mieszka 20 km od najbliższego biura, więc dojazdy stają się sporym wyzwaniem. Dobrą wiadomością jest to, że jego drugi pracodawca działa w trybie zdalnym, co daje mu większą elastyczność.

Praca na dwóch etatach nie jest jednak bezproblemowa. W wiele obowiązków i spotkań wymaga doskonałego zarządzania czasem. George zauważa, że dobra komunikacja z kolegami i przełożonymi jest kluczowa, szczególnie w przypadku kolidujących terminów. "Tak długo, jak jakość pracy jest dobra, a terminy rozsądne, uda się to ogarnąć," podkreśla.

Patrząc w przyszłość, George planuje kontynuować pracę w tym modelu, aby zwiększyć swoje oszczędności oraz zabezpieczyć się na wypadek ewentualnych kryzysów na rynku pracy. Ma również ambitny plan przejścia na emeryturę, podróżowania czy przeniesienia się za granicę, co pozwoli mu na obniżenie kosztów życia. W końcu George czuje się szczęśliwy, że pracuje w branży, gdzie popyt na pracowników przewyższa podaż, co ułatwia mu znalezienie pracy zdalnej.

Trendy na rynku pracy mogą się zmieniać, ale dla George’a to obecny model pracy daje mu największą satysfakcję i bezpieczeństwo finansowe.