Sport

Dlaczego Polacy nie prowadzą reprezentacji Polski siatkarzy? Oto jeden z kluczowych powodów

2025-02-04

Autor: Jan

Michał Winiarski, mistrz świata z 2014 roku, to jeden z najwybitniejszych przyjmujących w historii polskiej siatkówki. Po zakończeniu kariery zawodniczej, Winiarski szybko zajął się coachingiem. Pomimo młodego wieku 41 lat, miał już okazję prowadzić PGE Skrę Bełchatów jako asystent, a także Trefla Gdańsk, Aluron CMC Wartę Zawiercie oraz reprezentację Niemiec.

Wielu fanów siatkówki z niepokojem obserwowało jego postępy w Niemczech, gdzie prawie doprowadził do wyeliminowania gospodarzy igrzysk olimpijskich, Francuzów, w 2021 roku, co świadczy o jego umiejętnościach trenerskich.

Niemniej jednak, jak podkreśla Łukasz Kadziewicz w swoim podcaście "W cieniu sportu", Polacy przez wiele lat mieli problemy z komunikacją. Zdarzało się, że mimo wybitnych wyników, brakowało zrozumienia i jasnych oczekiwań ze strony trenerów.

— Najważniejsze, aby trenerzy uczyli się dostosowywać do oczekiwań swoich zawodników. Kiedyś trenerzy podejmowali decyzje i nie musieli się tłumaczyć. Dziś zawodnicy chcą rozumieć, dlaczego wykonują dane ćwiczenie i jak ma ono przyczynić się do ich rozwoju — mówi Winiarski.

Ponadto, po długim okresie trenerskiego oblężenia, w którym selekcjonowali Polaków jedynie obcokrajowcy, mówi się o przyszłości polskich trenerów. Michał Winiarski zyskał uznanie, a wielu ekspertów wieszczy mu przyszłość na stanowisku prowadzącego reprezentację Polski. Ostatnim Polakiem na tym stanowisku był Stanisław Gościuniak w 2004 roku.

Trenerzy zagraniczni, mimo że często lepiej rozumieją zawodników, przecież zas popełniają błędy. Wiąże się to z różnymi kulturami i sposobami myślenia. Dlatego na horyzoncie wcale nie jest tak odległa wizja, w której Winiarski mógłby przywrócić polskiej siatkówce blask i zrewitalizować styl pracy z zawodnikami.

Mimo że Winiarski preferuje otwartość na boisku, podkreśla także znaczenie relacji interpersonalnych w osiąganiu sukcesów jako trener. Obecnie nie tylko liczby i wyniki się liczą, ale również zrozumienie i umiejętność pracy z zawodnikami. W tym kontekście, pojawia się pytanie: czy Polska wreszcie doczeka się swojego rodaka na trenerskich wodzach reprezentacji? Z pewnością zarówno zawodnicy, jak i kibice trzymają za to kciuki.