Don McLean świętuje 80. urodziny: Burzliwa historia „amerykańskiego trubadura”
2025-10-02
Autor: Ewa
Don McLean, ikona muzyki folkowej i autor niezapomnianych przebojów, z okazji swoich 80-tych urodzin, wciąż przyciąga uwagę fanów na całym świecie. Urodził się 2 października 1945 roku w Nowym Rochel, a inspiracje czerpał z twórczości Franka Sinatry i Buddy'ego Holly'ego.
Już jako nastolatek nabrał pasji do muzyki, kupując swoją pierwszą gitarę w wieku 16 lat. Zadebiutował na scenach folkowych, w tym legendarnym Newport Folk Festival, a za sprawą mentora Pete'a Seegera, zyskał szerszą popularność pod koniec lat 60.
Zmagania na początku kariery
Początki kariery McLeana były niezwykle trudne. Jego debiutancka płyta "Tapestry" nie mogła znaleźć uznania, a wytwórnie odrzucały jej nagrania aż 70 razy. Jednak determinacja artysty przyniosła efekty.
„American Pie” – niezatarte dziedzictwo
Przełom w jego twórczości nastąpił w 1971 roku z utworem „American Pie”, który zyskał status kultowego. Poświęcony tragedii lotniczej z 1959 roku, w której zginęli Buddy Holly, Ritchie Valens i J.P. Richardson, utwór zyskał wiele interpretacji, zyskując miano "Dnia, w którym umarła muzyka".
Oferujący blisko 9-minutową podróż przez emocje i historie, "American Pie" przez niemal pół wieku dzierżył tytuł najdłuższej piosenki na szczycie amerykańskich list przebojów.
Od Madonny po Royals
Dla McLeana "American Pie" to nie tylko fenomen, ale również życiowy sukces. Po latach utwór zyskał nowe życie dzięki Madonnie, która w 2000 roku nagrała swoją wersję na potrzeby filmu "Układ prawie idealny". Mimo krytyki filmu, piosenka stała się hitem!
McLean z uznaniem odniósł się do tej interpretacji, nazywając ją "prezentem od bogini".
Przez burze do sławy
80-letni artysta pozostaje aktywny koncertowo, a jego repertuar obejmuje takie utwory jak "Vincent" czy "Crying", które każdy znany muzyk marzy o interpretacji. W 2022 roku uczcił 50-lecie "American Pie", a niedawno podróżował po Australii i Nowej Zelandii.
Jednak nie tylko sukcesy koncertowe wpisują się w jego karierę. McLean od lat zmagany jest z problemami osobistymi. Jego burzliwe małżeństwo z Patrishą Shnier McLean, zakończone kontrowersyjnym rozwodem, odbiło się na jego życiu zawodowym.
Osobiste zawirowania
Po oskarżeniach związanych z przemocą domową i kłopotach z córką, Jackie, McLean z pewnością nie miał łatwego życia rodzinnego. Reakcja muzyka na zarzuty była tragiczna – zdecydował się usunąć córkę z testamentu.
Po zakończeniu burzliwego związku z Patrishą, związał się z młodszą o 48 lat modelką Paris Dylan. Choć ich relacja wzbudza kontrowersje, Don wciąż podkreśla, że to właśnie ona stała się dla niego wsparciem na nowej drodze.