Świat

Donald Trump grozi śmiercią kongresmence! Prokuratura wszczyna śledztwo

2024-11-02

Autor: Marek

W czwartek 31 października, Donald Trump w ostrych słowach zaatakował była członkinię Kongresu, Liz Cheney, nazywając ją "podżegaczką wojenną". "Jest radykalnym jastrzębiem wojennym. Postawmy ją przed karabinami, dziewiątymi lufami strzelającymi do niej. Zobaczmy, jak się czuje, gdy broń jest wycelowana w jej twarz" – powiedział Trump. W odpowiedzi Cheney wskazała, że takie działania są typowe dla dyktatorów, którzy zastraszają tych, którzy się przeciwko nim buntują. "Nie możemy powierzyć naszego kraju i wolności człowiekowi, który zasługuje na miano tyrana" – napisała na portalu X.

Liz Cheney wezwała republikanów, aby podnieśli się ponad różnice partyjne i zagłosowali na Kamalę Harris, co spotkało się z dużym rozgłosem w mediach. To z pewnością nie pierwszy atak Trumpa na Cheney. Ich konflikt narastał od dłuższego czasu, osiągając szczyt, gdy Cheney była członkinią komisji badającej atak na Kapitol 6 stycznia. Trump wcześniej sugerował, że powinna otrzymać karę za swoje działania w tej sprawie.

W międzyczasie prokuratura w Arizonie rozpoczęła dochodzenie w sprawie ewentualnych gróźb, które wypowiedział były prezydent. Prokuratorka generalna Arizony, Kris Mayes, zastanawia się, czy komentarze Trumpa można uznać za groźbę śmierci w świetle obowiązujących przepisów prawa.

Sprawa ta budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w USA. Wielu ekspertów przewiduje, że temat ten będzie kluczowy w kampanii, co przyciąga uwagę mediów i społeczeństwa. Czy tego rodzaju sytuacje wpłyną na wynik wyborów? Obserwatorzy mają wiele pytań i wątpliwości.

Więcej na temat wyborów prezydenckich w USA i związanych z nimi kontrowersji można znaleźć w artykule: "NYT ostrzega Amerykanów przed Trumpem. Uważajcie!"

Źródło: IAR, Yahoo.com