Świat

Donald Trump i kontrowersje wokół Grenlandii oraz Kanału Panamskiego: Co się naprawdę dzieje?

2025-03-05

Autor: Anna

Były prezydent USA, Donald Trump, ożywił debatę na temat Grenlandii, zachęcając jej mieszkańców do rozważenia przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych. "Zapewnimy wam bezpieczeństwo, uczynimy bogatymi i razem wzniesiemy Grenlandię na wyżyny, osiągnięcie których nigdy wcześniej nie uznawaliście za możliwe" – deklarował podczas wystąpienia.

Trump poruszył także kwestię Kanału Panamskiego, stwierdzając, że jego administracja dąży do jego odzyskania. "Obecnie już zaczęliśmy ten proces" – mówił. Zaznaczył, że kanał został zbudowany przez Amerykanów i był to "najdroższy projekt zbudowany w historii naszego kraju, jeśli przeliczyć to na obecne koszty". Wskazał na naruszenia porozumień przez Panamę i zasugerował, że Chiny mają zbyt dużą kontrolę nad tym strategicznym szlakiem.

Oznajmił również, że nie oddali kanału Chinom, lecz Panamie, mówiąc: "Przejmujemy go z powrotem". To kontrowersyjne oświadczenie wywołało falę komentarzy w mediach oraz wśród ekspertów zajmujących się międzynarodowymi stosunkami.

Eksperci zauważają, że takie wypowiedzi mogą prowadzić do napięć w relacjach z Panamą, a także wpłynąć na amerykańskie stosunki z innymi krajami w regionie. Warto także dodać, że Grenlandia, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, ma swoją bogatą historię i kulturę, która nie zawsze jest uwzględniana w politycznych dyskusjach.

Czy te wypowiedzi Trumpa mają szansę na zrealizowanie, czy są jedynie populistyczną zagrywką? Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie, temat Grenlandii i Kanału Panamskiego z pewnością będzie budzić emocje w nadchodzących miesiącach.