Donald Trump oskarża CBS News o "ingerencję w wybory". Domaga się wysokiego odszkodowania
2024-11-01
Autor: Katarzyna
Donald Trump pozwał CBS News, oskarżając stację telewizyjną o oszukiwanie swoich widzów podczas emisji wywiadu z jego kontrkandydatką, Kamalą Harris. Sprawa dotyczy pytania dotyczącego konfliktu na Bliskim Wschodzie, które miało miejsce w programie "60 minut". Według Trumpa, materiał z początku października został wyemitowany w dwóch wersjach, aby "wprowadzić w błąd opinię publiczną i przechylić szalę" na korzyść demokratycznej kandydatki.
CBS News przyznało, że wersja wywiadu emitowana w telewizji była skrócona, a natomiast w wersji internetowej opublikowano pełną wypowiedź Harris. Stacja wyjaśniła, że krótka wersja była najlepszym sposobem na poruszenie wielu kwestii w czasie 21-minutowego materiału.
Jednak Trump uważa, że CBS News "przekroczyło granicę" i dopuściło się "manipulacji wiadomościami" oraz "stronniczej, bezprawnej ingerencji w wybory". W pozwie oskarża stację o naruszenie prawa stanu Teksas, które zakazuje zwodniczych praktyk w działalności gospodarczej. Ekspert w dziedzinie prawa, Geoffrey R. Stone, ocenia, że Trump może próbować nieprawidłowo interpretować przepisy, które mają na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi.
CBS News stanowczo odrzuca zarzuty, nazywając oskarżenia Trumpa "fałszywymi". Rzecznik stacji zapowiedział zdecydowaną obronę przed pozwem. To nie pierwszy raz, gdy Trump atakuje CBS News; w przeszłości wielokrotnie krytykował stację i groził jej odebraniem koncesji, jeśli ponownie zostanie wybrany na prezydenta.
Warto dodać, że sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej polaryzacji mediów i polityki w Stanach Zjednoczonych, gdzie zarzuty o stronniczość mediów stają się coraz bardziej powszechne. Trump, jako były prezydent, nadal ma znaczący wpływ na amerykańską politykę, a jego działania w obronie swojego wizerunku mogą mieć reperkusje w nadchodzących wyborach.