Świat

Donald Trump sugeruje możliwą interwencję: "Chrześcijanie są zabijani!"

2025-11-03

Autor: Andrzej

Donald Trump, będąc w drodze powrotnej do Białego Domu, odniósł się do spekulacji dotyczących możliwości amerykańskich uderzeń w Wenezueli. W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One stwierdził, że nie ujawniałby swoich planów, gdyby takie istniały.

"Jak mogę odpowiedzieć na takie pytanie? Kto by to powiedział? Zakładając, że są jakieś plany, powiedziałbym ci, że mamy tajne plany?" – podkreślił Trump, dodając tajemniczo: "Zobaczymy, co się stanie z Wenezuelą".

Interwencje w Nigerii: Chronić chrześcijan!

W piątek prezydent zaprzeczył, jakoby USA planowały uderzenia na Wenezuelę. Wcześniej jednak oznajmił, że zamierzają prowadzić działania przeciwko kartelom narkotykowym, wskazując rzekome powiązania Nicolasa Maduro z handlem nielegalnymi substancjami.

"Niedawno amerykańska armia zidentyfikowała bazy wojskowe, które miały być wykorzystywane do przemytu narkotyków" – donosi "Wall Street Journal".

Trump poruszył także temat interwencji w Nigerii, gdzie, jak twierdzi, dochodzi do masowych zabójstw chrześcijan. "Tu w Nigerii zabijają rekordową liczbę chrześcijan. Nie możemy na to pozwolić!" – zapowiedział prezydent, oskarżając władze Nigerii o tolerowanie takich działań.

Globalny problem: Prześladowania chrześcijan

Nigeria wielokrotnie znalazła się w centrum zainteresowania z powodu brutalnych ataków na ludzi wyznania chrześcijańskiego. W przeszłości Donald Trump wpisał ją na listę krajów, które wymagają szczególnej uwagi ze względu na łamanie wolności religijnej.

Senator Ted Cruz stwierdził, że w Nigerii odbywają się "masowe mordy chrześcijan" i apelował do Kongresu o formalne uznanie tego faktu.

Prezydent Nigerii, Bola Ahmed Tinubu, zaprzeczył, jakoby sytuacja w kraju była tak dramatyczna, jak przedstawiają to amerykańscy politycy. Od 2010 roku rząd Nigerii zmaga się z islamską organizacją Boko Haram, która terroryzuje północne regiony kraju.

Sytuacja w Nigerii, gdzie ponad 46% mieszkańców to chrześcijanie, nadal pozostaje krytyczna, a międzynarodowa społeczność obserwuje te wydarzenia z rosnącym niepokojem.