Donald Trump ujawnia szczegóły na temat deportacji Harry'ego. Meghan określona jako "okropna"
2025-02-08
Autor: Ewa
W Waszyngtonie trwają analizy dotyczące statusu wizowego księcia Harry'ego, który ma 40 lat. Fundacja Heritage występuje z pytaniami, jak udało mu się zdobyć amerykańską wizę, zważywszy na jego wcześniejsze przyznanie się do zażywania nielegalnych substancji w autobiografii "Spare". Mimo tych wątpliwości, Donald Trump, 47. prezydent USA, nie zamierza podejmować działań w kierunku deportacji piątego w kolejce do brytyjskiego tronu. W rozmowie z "New York Post" Trump stwierdził, że zostawia Harry'ego w spokoju, ponieważ ten już teraz ma wystarczająco dużo problemów ze swoją żoną, którą nazwał "okropną". Prezydent wcześniej oskarżał Harry'ego o bycie zdominowanym przez Meghan, wskazując, że jest przez nią manipulowany.
Z kolei książę William, brat Harry'ego, zyskuje uznanie Trumpa, który opisał go jako "wspaniałego młodego człowieka". Zarzuty dotyczące wiz Harry'ego, które stawiają pod znakiem zapytania sposób jej uzyskania, również nabierają rozgłosu. Nile Gardiner z Heritage przytacza, że każdy, kto aplikuje o wizę do Stanów Zjednoczonych, powinien być całkowicie szczery w swoim wniosku. Tymczasem organizacja wskazuje, że Harry mógł być faworyzowany przez administrację Bidena, kiedy w styczniu 2020 roku wraz z Meghan opuścił Wielką Brytanię.
Komentarze Trumpa były odpowiedzią na wcześniejsze zarzuty Meghan, która określiła go jako "dzielącego" i "mizoginicznego". Prezydent wielokrotnie krytykował parę, co dodatkowo podsyca zainteresowanie mediów. Temat wiz Harry'ego i jego statusu w USA staje się coraz bardziej kontrowersyjny, zwłaszcza w obliczu publicznych oskarżeń i wzajemnych ataków między byłym prezydentem a nowoczesnym arystokratą. Jak potoczą się dalsze losy księcia? Czy znajdzie się sposób na uregulowanie jego statusu wizowego? Czas pokaże.