Donald Trump w kontrowersyjnym przemówieniu o małżonce: "Dostanę za to po łbie"
2025-01-20
Autor: Tomasz
W Waszyngtonie trwają uroczystości związane z zaprzysiężeniem Donalda Trumpa na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po zakończeniu oficjalnych ceremonii, Trump odprowadził Joego i Jill Bidenów do śmigłowca, co wywołało mieszane reakcje wśród komentatorów.
W swoim drugim przemówieniu w Emancipation Hall w Kapitolu, Trump podkreślił, że nie zdecydował się na silniejszą krytykę administracji Bidena w swoim pierwszym wystąpieniu, twierdząc, że miało to być "piękne i łączące". Wyraził również ubolewanie nad brakiem współpracy między republikanami a demokratami.
Jednak to, co przykuło największą uwagę, to żartobliwa uwaga Trumpa na temat swojej żony, Melanii. "Mam tutaj pierwszą damę, która jest cudowna, naprawdę świetna. Nie powinienem tego mówić, bo dostanę za to po łbie, ale strasznie ją bolą stopy. Widzicie, jakie ma szpilki?" - powiedział, zwracając uwagę publiczności na obuwie Melanii. Te słowa wywołały szok, ale i śmiech wśród obecnych gości.
Krytycy zauważają, że tego typu komentarze pokazują, jak Trump potrafi przełamywać napięcia w trakcie poważnych ceremonii, wprowadzając element humoru. Niektórzy zwracają jednak uwagę, że takie podejście może być nieodpowiednie w kontekście poważnych kwestii politycznych.
Trump podziękował również nowemu spikerowi Izby Reprezentantów, Mike'owi Johnsonowi, określając go mianem "człowieka, którego lubią wszyscy". Nie zapomniał także o podziękowaniach dla gości za ich obecność, nazywając swoje wystąpienie "all inclusive".
Chaos i kontrowersje, które towarzyszyły tej ceremonii, są tylko zapowiedzią nadchodzących wydarzeń w amerykańskiej polityce. W miarę jak Trump powraca do głównej sceny, wszyscy z niecierpliwością czekają na jego plany i propozycje, które mogą wpłynąć na kształt przyszłości USA.