Świat

Donald Trump wraca do gry: Czy Pentagon planuje rewolucję w Syrii?

2025-02-05

Autor: Magdalena

Nowe wieści z Waszyngtonu sugerują, że Donald Trump zamierza wprowadzić istotne zmiany w polityce USA wobec Syrii. W ubiegłym tygodniu prezydent stwierdził, że USA powinny wycofać swoje wojska z tego kraju, podkreślając, że "w Syrii jest już wystarczająco dużo chaosu". Trump zauważył, że zaangażowanie Amerykanów w tamtejsze sprawy nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Obecnie wielu obserwatorów z niepokojem śledzi sytuację w Syrii, gdzie dominującą rolę odgrywa kurdyjska grupa SDF (Syryjskie Siły Demokratyczne), która w przeszłości odegrała kluczową rolę w walce z ISIS. Rzecznik SDF, Farhad Shami, skrytykował decyzję USA, mówiąc, że jakiekolwiek wycofanie amerykańskich sił przyczyni się tylko do wzrostu wpływów ISIS w regionie, który w 2014 roku został ogłoszony miejscem kalifatu.

Amerykańskie siły w Syrii

Obecnie w Syrii stacjonuje około 2000 amerykańskich żołnierzy, co jest znacznie większą liczbą niż wcześniej informowano. Pentagon zaznaczył, że około 1100 z tych żołnierzy zostało rozmieszczonych tymczasowo, co może oznaczać, że USA nie zamierzają zrezygnować z aktywnej obecności w regionie.

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi o stabilizacji sytuacji w Syrii, obecnie kontrolę nad większością kraju sprawuje islamistyczna grupa Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), która obaliła reżim Baszara al-Asada. Ich lider, Ahmed al-Szara, zapowiedział, że będzie dążył do przywrócenia Syrii na arenę międzynarodową.

Międzynarodowe reperkusje

Obserwuje się także aktywność w Brukseli, gdzie UE zasygnalizowała możliwość złagodzenia sankcji wobec Syrii, jednak pod warunkiem ustabilizowania sytuacji w kraju. Dodatkowe zmiany w polityce USA mogą wpłynąć na te decyzje.

Niepokój i nadzieje

Sytuacja w Syrii wciąż pozostaje napięta, a mieszkańcy kraju z niepokojem obserwują, co przyniesie przyszłość. Możliwość wycofania amerykańskich sił stawia pytanie o dalszy rozwój wydarzeń i przyszłość stabilizacji w regionie. Czy Trump ponownie zaskoczy świat swoją polityką? Jedno jest pewne - świat nie przestaje się na to bacznie przyglądać.