Donald Tusk kontra Andrzej Duda: Kto naprawdę ma prawo lekceważyć wyborców?
2025-06-10
Autor: Anna
W odpowiedzi na kontrowersyjne słowa Andrzeja Dudy, Donald Tusk postulował, że rolą rządu jest zapewnienie obywatelom pewności, iż każdy głos jest ważny. Tusk, pełen obaw, podkreślił, że nie dostrzega żadnych prób wywołania zamieszania ze strony liderów swojej koalicji.
— Postępujemy z rozwagą i zgodnie z konstytucją, a także z ludzką przyzwoitością — zaznaczył Tusk, nawiązując do sposobu, w jaki jego koalicja traktuje wynik wyborów.
Mówiąc o problemie lekceważenia wyborców, premier wyraził swoje zaniepokojenie stwierdzeniami Dudy: — Nikt nie ma prawa bagatelizować tej sprawy i twierdzić, że to tylko kilka tysięcy głosów. To nie jest nasza rola jako rządu, żeby oceniać ważność wyborów.
Tusk przypomniał, że to nie władza wykonawcza ma się zajmować liczeniem głosów. Władza ustawodawcza natomiast powinna czuwać nad przejrzystością procesu wyborczego.
Podkreślając wagę słów, Tusk skrytykował Duda za „niestosowne” i „głupie” uwagi dotyczące postkomunistycznych oskarżeń. — Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek, kto jest uzależniony od głosów wyborców, mówił w tak lekceważący sposób o wyborach — dodał.
W kontekście rosnącej atmosfery napięcia politycznego, również niezależne analizy wskazują na znaczenie każdej decyzji i wypowiedzi w trakcie kampanii. Obywatele oczekują pełnej przejrzystości i szacunku dla ich wyborów, które są fundamentem demokratycznego społeczeństwa.