Technologia

Dopłaty na używane samochody elektryczne: Ministerstwo rozwiewa wątpliwości

2024-10-23

Autor: Piotr

Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska w rozmowie w "Gościu Wydarzeń" potwierdziła, że Polska nie planuje wprowadzenia dopłat do zakupu używanych samochodów elektrycznych. "Chciałabym zdementować krążące informacje, które nigdy nie miały pokrycia w rzeczywistości" - podkreśliła minister.

W odpowiedzi na pytanie o możliwość wykorzystania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na dopłaty do używanych elektryków, Hennig-Kloska zaznaczyła, że taki program nie jest ani planowany, ani realizowany. Odnosząc się do programu "Mój elektryk", który został uruchomiony przez rząd w 2021 roku i dotyczy zakupu nowych pojazdów elektrycznych, minister przypomniała, że mogą na niego liczyć osoby, które kupują auto do 225 tysięcy złotych, z wyjątkiem posiadaczy Kart Dużej Rodziny, którzy mają większe limity.

Mimo braku planów dla używanych samochodów elektrycznych, pojawiły się obietnice minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zadeklarowała, że program dopłat ruszy prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Podczas wystąpienia na antenie TVP Info podkreśliła, że projekt zmiany modelu konsumpcji ma na celu zachęcenie Polaków do wymiany pojazdów spalinowych na elektryczne. Dodała, że dopłaty miałyby dotyczyć pojazdów z segmentu średniej i niższej półki oraz że będą to auta spełniające określone standardy, na przykład roczne samochody elektryczne.

Ministerstwo funduszy wskazało, że w ramach negocjacji KPO usunięto podatek od aut spalinowych, a jego miejsce zajmą dopłaty na samochody elektryczne, co ma służyć realizacji celów klimatycznych. Zespół komunikacji ministerstwa wyjaśnił, że pieniądze z KPO mają wspierać program "Mój elektryk", z budżetem wynoszącym około 1,6 miliarda złotych, który będzie przeznaczony na wsparcie zakupu, wynajmu i leasingu zeroemisyjnych pojazdów elektrycznych kategorii M1.

Niestety, odpowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska są sprzeczne z tymi z Ministerstwa Funduszy. Jak potwierdził rzecznik ministerstwa, Paweł Marciniak, obecnie nie ma planów na dopłaty do używanych elektryków, a program "Mój elektryk" dotyczy wyłącznie nowych samochodów.

Mimo zapewnień, że władze zamierzają wspierać ekologiczne rozwiązania, klienci gotowi na zakup używanych elektryków wciąż muszą czekać na ostateczne decyzje. Warto zatem śledzić sytuację, ponieważ zmiany mogą nastąpić w każdej chwili, a wsparcie dla rynku wtórnego mogłoby przyspieszyć transformację elektromobilności w Polsce.