Drama z Miłością! Hania z 'Lokatorów' miała zostać żoną, ale szokujący incydent wszystko zmienił!
2025-06-29
Autor: Magdalena
Andżelika Piechowiak, znana ze swojej niezapomnianej roli Hani w kultowym sitcomie 'Lokatorzy', przyszła na świat 16 września 1980 roku w malowniczym Świnoujściu. Choć miała wiele planów na życie, po zdaniu matury postanowiła pójść w ślady wielkich aktorów. Już podczas studiów w warszawskiej szkole teatralnej jej talent błysnął w roli w 'Biesach' Dostojewskiego, co zaowocowało uznaniem krytyków.
Jej kariera nabrała tempa w 2005 roku, kiedy to dołączyła do obsady 'Lokatorów'. Rola ta przyniosła jej niezaprzeczalną sławę i miłość widzów, ale niestety nie posypały się kolejne propozycje zawodowe. Po latach wzięła udział w takich produkcjach jak 'Pensjonat pod Różą' i 'M jak miłość', ale to właśnie teatr od 2018 roku stał się jej główną pasją. Obecnie dzieli swoje życie między występy na scenie a pracę jako producentka.
Zamieszanie w Miłości: Czwórka prósi o rękę!
Prywatne życie Piechowiak również nie było wolne od skandali. Po sześciu latach związku z Michałem Lesieniem, którego poznała na planie 'Lokatorów', aktorka przyjęła jego oświadczyny – ale to jeszcze nie koniec tej historii. Mimo zapewnień o miłości, ich plany o ślubie zakończyły się dramatycznym incydentem, po którym Lesień trafił do aresztu, co na zawsze zmieniło ich relację.
Ukojął jej ból Rafał Olejniczak, z którym w 2016 roku wzięła ślub. Dwa lata później na świat przyszła ich córka, lecz związek znów zakończył się rozwodem. Mimo to, oboje postanowili pozostać w przyjacielskich relacjach dla dobra dziecka.
Miłość, przyjaźń i rodzicielstwo – co dalej?
Na łamach 'Złotej Sceny' Andżelika wyjawiła, że małżeństwo bywa trudne, ale ważne jest, by dzieci czuły, że rodzice się wspierają. 'Nasza córka jest najważniejsza, a przyjaźń ma ogromne znaczenie' – podkreśliła, pokazując, że trudności w miłości mogą prowadzić do bardziej dojrzałych relacji. Co dalej czeka na Andżelikę Piechowiak? Czy wróci na ekrany, czy poświęci się na zawsze teatrowi? O tym przekonamy się wkrótce!