Dramat obrończyni tytułu na Wimbledonie! Łzy Krejcikowej podczas porażki
2025-07-05
Autor: Marek
Szokujący finał ubiegłego roku
Barbora Krejcikova była gwiazdą ubiegłorocznego Wimbledonu, kiedy to zaskoczyła wszystkich, wygrywając z Jasmine Paolini 6:2, 2:6, 6:4. Jej triumf, mimo trudnej drogi przez wcześniejsze rundy, w których pokonała takie zawodniczki jak Jelenę Rybakinę i Jelenę Ostapenko, zapisał się w historii londyńskiego turnieju jako wielka niespodzianka.
Rozczarowanie w tym roku
Jednak w tym roku Krejcikova nie powtórzyła swojego sukcesu. Od samego początku turnieju szła jej średnio. Choć zdołała wygrać dwa pierwsze mecze z Alexandrą Ealą i Caroline Dolehide, potrzebowała trzech setów, by osiągnąć zwycięstwo.
Walka w III rundzie
W III rundzie Czeszka zmierzyła się z Emmą Navarro. Poczyniła świetny start, prowadząc 6:2, 2:1 i notując przełamanie. Jednak od tego momentu wszystko zaczęło się komplikować. Krejcikova straciła kontrolę nad grą, a po serii błędów stała się tłem dla rywalki.
Trudne chwile na korcie
W trzecim secie Krejcikova miała doskonałe szanse na powrót – prowadziła 40:0 w kluczowym gemie, ale nie wykorzystała pięciu breakpointów. Po chwilowym wyparciu emocji, w końcu to Navarro lepiej poradziła sobie z napięciem.
Łzy i ból na korcie
W końcówce meczu Krejcikova zaczęła odczuwać ból, co nasiliło spekulacje o jej urazie. Mimo przerwy medycznej, nie mogła już wrócić do formy. W pewnym momencie, zrozpaczona, zaczęła płakać, zdając sobie sprawę, że to już koniec jej przygody w turnieju. Fani z trybun gorąco ją wspierali, jednak jej smutek był widoczny. "Nie sposób patrzeć na to bez łez. Tenis unikalny jest w swoim osamotnieniu" - komentował jeden z użytkowników na portalu X.