Sport

Dramat Polskiej Siatkówki: Kontuzje Kluczowych Zawodników na Dzień Przed Historycznym Meczema

2024-08-09

Autor: Magdalena

Do najbardziej wyczekiwanego meczu polskiej siatkówki od 48 lat został już tylko jeden dzień. Cały kraj z napięciem odlicza czas do walki o olimpijskie złoto z Francją, jednak na korcie dzieje się o wiele więcej niż tylko sportowa rywalizacja. Walka toczy się również o zdrowie kluczowych zawodników, którzy zmagają się z kontuzjami i starają się wrócić do pełnej sprawności przed decydującym spotkaniem.

Półfinałowy mecz z USA nie zakończył się bezproblemowo dla polskiego zespołu. Marcin Janusz musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu nasilającego się problemu z plecami, który dokuczał mu już wcześniej. Co gorsza, kolizja z Januszem spowodowała kontuzję Paweł Zatorskiego, libero polskiej kadry, który uskarża się na ból w barku i utratę czucia w dwóch palcach.

Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, poinformował o kolejnych badaniach, które zawodnicy przejdą w piątek. "Robimy wszystko, co w naszej mocy. Nasz sztab medyczny pracuje non-stop. Wierzymy głęboko, że cała dwunastka będzie gotowa wyjść na parkiet i walczyć o marzenia" – powiedział Świderski w programie Eurosportu "Pa Pa Paryż".

Pomimo przeciwności losu zawodnicy nie tracą optymizmu. Paweł Zatorski podzielił się pokrzepiającymi wieściami na Instagramie: "Bark chyba będzie żył" – napisał, dodając zdjęcie z badań.

Nie tylko Janusz i Zatorski mają problemy zdrowotne. Pech prześladuje polskich siatkarzy już od samego początku igrzysk. W pierwszym spotkaniu z Egiptem Tomasz Fornal skręcił staw skokowy, a Mateusz Bieniek, po kontuzji stopy w meczu ze Słowenią, nie będzie już w stanie zagrać do końca turnieju. W jego miejsce wszedł Bartłomiej Bołądź, ale drużyna nadal odczuwa brak rezerwowego środkowego.

Trener Nikola Grbić przyznał, że nie ma pewności, kto zagra, jeśli kontuzje się pogłębią: "Jeśli Janusz nie dojdzie do siebie, zagramy z Grzegorzem Łomaczem. Jeśli coś stanie się jednemu ze środkowych, może Olek Śliwka zagra na libero, a Semeniuk na środku."

Co więcej, Sebastian Świderski wyjawił, że Śliwka jest gotowy zagrać na zupełnie innej pozycji, jeśli zajdzie taka potrzeba: "Zrobimy wszystko, by ten sukces osiągnąć. Olek nawet powiedział, że może zagrać na rozegraniu, jeśli tylko będzie taka potrzeba. To marzenia nie tylko zawodników, ale całej siatkarskiej Polski."

W piątek po południu polscy siatkarze odbędą ostatni trening w Cergy-Pontoise. Finałowe spotkanie Polska - Francja rozpocznie się w sobotę o godz. 13:00. Cała Polska trzyma kciuki za naszych siatkarzy i wierzy, że mimo trudności zdrowotnych nasi zawodnicy wyjdą na parkiet w pełni sił, gotowi walczyć o najważniejsze zwycięstwo w historii polskiej siatkówki.

Czy Polska zdobędzie złoto? Czy kontuzjowani zawodnicy zdążą wrócić do formy? Dowiemy się już jutro!