Dramat w Cairns: Helikopter rozbił się na dachu hotelu. 'Brzmiało jak wybuch bomby'
2024-08-12
Autor: Tomasz
Dramatyczny wypadek rozegrał się w popularnym turystycznym kurorcie Cairns, w stanie Queensland w Australii. Helikopter rozbił się i zapalił na dachu hotelu Double Tree, należącego do sieci Hilton. W wyniku tego tragicznego zdarzenia nie żyje pilot maszyny, a kilka innych osób zostało rannych.
Tragiczna śmierć pilota i chaos w hotelu
Władze lokalne poinformowały, że pilot helikoptera nie przeżył wypadku. Jego ciało jeszcze nie zostało formalnie zidentyfikowane. Szczęśliwie nikt z gości hotelowych nie odniósł obrażeń, jak potwierdza policja stanu Queensland. Ewakuowano około 400 osób z hotelu i okolicznych budynków, aby zapewnić im bezpieczeństwo.
"Brzmiało jak wybuch bomby" - relacje świadków
Caitlin Denning, przedstawicielka służb medycznych w Queensland, relacjonowała dla lokalnych mediów: "Brzmiało to jak wybuch bomby. Widzieliśmy dym i ogień, co wywołało ogromny strach wśród mieszkańców hotelu."
W wyniku kolizji, dwie łopaty wirnika helikoptera odpadły. Jedna z nich wylądowała w hotelowym basenie, który znajdował się kilka pięter niżej. Policja nadal ustala, ile osób znajdowało się na pokładzie śmigłowca w chwili wypadku.
Stan rannych osób
W sumie kilka osób zostało rannych w wyniku wypadku. Dwie z nich przetransportowano do szpitala w Cairns w stabilnym stanie. Na szczęście, sytuacja nie powinna się dalej pogarszać. Służby medyczne i ratunkowe działają na miejscu wypadku, aby zapewnić pomoc wszystkim potrzebującym.
Śledztwo w toku
Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie przyczyn tego tragicznego wypadku. Policja i specjaliści z zakresu lotnictwa intensywnie pracują, aby jak najszybciej rozwikłać tę zagadkę.
Źródło: Reuters, PAP