Kraj

Dramat Właścicieli Domu w Wyrykach: Rząd Obiecał Pomoc, Ale Nikt Nie Przyszedł

2025-10-26

Autor: Agnieszka

W Wyrykach miała miejsce tragedia, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Właściciele domu, państwo Wesołowscy, doświadczyli poważnych zniszczeń po tym, jak rakieta wystrzelona z myśliwca F-16 uderzyła w ich nieruchomość. Choć oficjalne obietnice rządowe brzmiały obiecująco - "Odbudujemy wam dom", a "Nie zostawimy was tak" - rzeczywistość okazała się brutalna.

Miesiąc od tragicznego wydarzenia, sytuacja wciąż nie uległa poprawie. Z informacji zdobytych przez Interię wynika, że nie pojawiła się żadna ekipa budowlana, a miejsce katastrofy nie zostało nawet sprzątnięte. Właściciele są teraz zdani na siebie.

Bezradność i Zapomnienie

– To jest dramat. Jesteśmy załamani – mówi pani Ala, pokazując ogromne zniszczenia. – Woda leje się do środka, a my próbujemy łapać ją w miednice i wannę, ale to nie przynosi żadnych rezultatów.

Jej mąż, pan Tomasz, również nie kryje swojego zmartwienia. – Mury piły wodę. To zagrożenie, które musimy jak najszybciej rozwiązać, bo dom zaraz może się zawalić – podkreśla.

Cisza po Burzy

Właściciele czują się osamotnieni i zapomniani. Tomasz Wesołowski relacjonuje: – Po wyjeździe mediów nikt o nas nie pamięta. Jak tylko kamera zniknęła, wszyscy przestali się interesować naszym losem.

Co się Wydarzyło?

W nocy z 9 na 10 września nad Polską rozegrał się dramat związany z atakiem rosyjskich dronów. Ponad 20 obiektów naruszyło polską przestrzeń powietrzną, a część z nich została zestrzelona przez polskie siły. Pozostałe zaś spadły na pola, budynki gospodarcze i, niestety, na dom w Wyrykach.

Początkowo władze twierdziły, że to dron był sprawcą zniszczeń, jednak „Rzeczpospolita” szybko wyjaśniła, że szkody wyrządziła rakieta wystrzelona przez myśliwiec F-16. Co więcej, jak dowiedziała się gazeta, w rejonie Wyryk wystrzelono aż trzy rakiety, co tylko potęguje niepokój lokalnej społeczności.

Dramat państwa Wesołowskich to nie tylko ich osobista tragedia, ale również ważny sygnał dla władz i społeczeństwa. Czas na działania, a nie tylko obietnice!