Rozrywka

Dramatyczna wpadka disco polo w TV Republika! Widzowie nie mogą uwierzyć

2025-07-10

Autor: Agnieszka

Live TV – świat pełen niespodzianek!

Programy na żywo to prawdziwe wyzwanie dla prezenterów. Każdy, kto stanął przed kamerą, wie, że tuż przed widzami mogą wydarzyć się naprawdę nieprzewidywalne sytuacje. Przejrzyste pomyłki, nagłe zmiany tematu czy niecodzienne wypadki to codzienność, z którą muszą zmierzyć się prowadzący.

Porażający występ Sebastiana Zysa

Ostatnia edycja programu "WstajeMY" na TV Republica przyniosła zdumiewającą wpadkę, której nie dało się łatwo zamaskować. Próby ratowania sytuacji przez Annę Popek i Mateusza Nowaka okazały się niewystarczające.

Sebastian Zys, znany dzięki hitom takim jak "Niezłe ziłko" oraz występowi w programie "Must be the music", zagościł w TV Republika, gdzie zaprezentował swój nowy singiel. Niestety, widzowie zdali się być świadkami tego, jak artysta jedynie udaje śpiewanie.

Playback w pełnej krasie!

Kiedy prowadzący zaprosili Zysa do wykonania utworu, przez chwilę panowała niezręczna cisza, w której wszyscy oczekiwali na moment, gdy artysta w końcu zacznie śpiewać. Ku zdziwieniu widzów, wokalista postawił na playback, jedynie poruszając ustami zgodnie z podkładem.

Prowadzący, starając się podtrzymać atmosferę, bujali się w rytm muzyki, ale na niewiele to się zdało. Widzowie dostrzegli, że występ był bardziej pokazem wizualnym niż rzeczywistym wyrażeniem talentu.

Czy to koniec kariery Zysa?

Ta sytuacja wzbudziła wiele kontrowersji i dyskusji wśród fanów. Czy Sebastian Zys zdoła odbudować zaufanie do swojego talentu po takiej wpadce? Czas pokaże. Na pewno będzie to pamiętny moment dla wielu, którzy śledzą polską scenę disco polo.

Jeśli tak emocjonujące wydarzenia Cię interesują, obserwuj nas na Plejada.pl, gdzie każdego dnia przybliżamy najświeższe newsy ze świata show-biznesu!