Sport

Dramatyczne rozstrzyganie w Krakowie! Wisła przechodzi do historii dzięki 14. kolejkom rzutów karnych

2024-08-15

Autor: Agnieszka

24 lata temu, 28 września 2000 roku, Wisła Kraków rozegrała jeden z najbardziej emocjonujących meczów w historii europejskich pucharów. Podczas rewanżowego spotkania I rundy Pucharu UEFA, po przegranej 1:4 w pierwszym meczu z Realem Saragossa, "Biała Gwiazda" zaskoczyła wszystkich, odwracając losy rywalizacji, a kluczową rolę odegrał Kazimierz Moskal, obecny trener Wisły, strzelając bramkę na 3:1. To wydarzenie zapisało się na kartach historii klubu, a fani z pewnością pamiętają kolejne cuda, jak awans do fazy pucharowej Ligi Europy w 2011 roku.

Obecna ekipa Wisły, choć znacznie różni się od swoich poprzedników, miała przed sobą wyzwanie zmierzenia się z Spartakiem Trnava. Po przegranej na Słowacji 1:3, oczekiwania były zrównoważone z nadzieją na niespodziankę. W pierwszej odsłonie meczu, Wisła zaczęła dobrze, lecz bramka Zwolińskiego została anulowana z powodu spalonego. Mimo dominacji w grze, zespół nie potrafił zamienić przewagi na kolejne bramki, co stawało się frustrujące.

W 43. minucie przyszło długo oczekiwane wyrównanie. Faul w polu karnym na Tamasie Kissie przyniósł rzut karny, który skutecznie wykonał Angel Rodado. Dobra pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 1:0, co dawało nadzieję kibicom.

W drugiej połowie Wisła kontynuowała ofensywę i wkrótce poprawiła wynik na 2:0 dzięki znakomitemu zagraniu Starzyńskiego. Chociaż Wisła dominowała, Spartak nie zrezygnował i zaskoczył bramką na 3:1 w dogrywce po niefortunnej interwencji obrony gospodarzy.

Niezwykłe emocje towarzyszyły końcówce meczu, a decydująca faza w postaci rzutów karnych przyniosła jeszcze więcej napięcia. Pierwsza seria rzutów przyniosła nadzieję, gdy Alan Uryga pewnie zdobył gola, ale wkrótce po nim Wisła musiała stawić czoła dramatyzmowi, gdy Biedrzycki i Jaroch nie trafili do siatki.

Ostatecznie mecz zakończył się w 14. kolejce rzutów karnych, gdzie to Wisła wytrzymała presję! Kamil Broda obronił strzał Kratochvila, co przepustką do awansu do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Wisła Kraków zagra teraz z Cercle Brugge, a to oznacza kolejne emocjonujące starcie na europejskiej arenie. Kibice czekają na to spotkanie z niecierpliwością!