Świat

Dramatyczny zwrot w kampanii: Trump domaga się prezydenckiej ochrony, a Biden gwałtownie reaguje!

2024-10-12

Autor: Agnieszka

Sztab Donalda Trumpa w obliczu rosnących zagrożeń zażądał od amerykańskich służb Secret Service przyznania mu ochrony porównywalnej do tej, jaką mają aktualni prezydenci USA. Joe Biden nie pozostał obojętny na te prośby i szybko zareagował, powiedziawszy: - Powiedziałem, by dali mu wszystko, czego potrzebuje - zażartował jednak, dodając: - Pod warunkiem, że nie poprosi o F-15.

W żądaniach sztabu Trumpa znalazły się między innymi prośby o wojskowy transport samolotowy oraz eskorty myśliwców dla transportu byłego prezydenta, a także zwiększenie restrykcji w powietrzu nad jego posiadłościami oraz miejscami odbywania kampanii. Ostrzeżenia ze strony wywiadu USA wskazują, że Iran planuje akcję odwetową za zabicie generała Kasema Sulejmaniego w 2020 roku, co tylko podkręca atmosferę niepewności w amerykańskiej polityce.

Biden zwrócił uwagę, że przydzielenie Trumpowi wojskowych samolotów to sprawa specyficzna i stwierdził: - Dajcie mu wszystko, czego potrzebuje. Jakby był urzędującym prezydentem. Przypomniał jednak, że decyzja będzie uzależniona od konkretnej sytuacji i zabezpieczeń.

Cała sytuacja budzi ogromne emocje w debatach politycznych w USA i staje się kolejnym punktem zapalnym w napiętej atmosferze kampanii przed wyborami. Jakie będą dalsze kroki Trumpa? Czy Biden zrealizuje obietnicę udostępnienia ochrony? Śledź nas na bieżąco, by dowiedzieć się więcej o tym, jak rozwijać się będzie ta kontrowersyjna historia!