Dron szpiegowski Arki Gdynia przechwycony! Co się wydarzyło podczas sparingu z Motorem Lublin?
2025-07-05
Autor: Katarzyna
Sparing pełen emocji, ale zamknięty dla widzów
W minioną sobotę Motor Lublin stoczył zacięty sparing z Lechią Gdańsk, który zakończył się wynikiem 5:3. Mecz był jednak ściśle zamknięty dla publiczności oraz przedstawicieli mediów.
Dron szpiegowski Arki w akcji!
Mimo restrykcji, jeden z trenerów Arki Gdynia postanowił wykorzystać nowoczesne technologie, aby podejrzeć przeciwnika. Wyposażony w drona, udał się do pobliskiego lasu w Sochocinie, skąd zyskał widok na boisko.
Czy gra szpiegowska przyniesie efekty?
Po co tak ryzykowna misja? Odpowiedź jest prosta – w zbliżającej się 1. kolejce nowego sezonu, Arka zmierzy się z Motorem Lublin, a analiza gry przeciwnika miała być kluczowa.
Dron przechwycony! Co na to Motor?
W pewnym momencie akcja szpiegowska się nie powiodła. Dron został zdemaskowany i przechwycony przez pracowników Motoru Lublin. Klub nie omieszkał podzielić się tym z mediami społecznościowymi, publikując zdjęcie drona oraz złośliwy komentarz.
Wstyd dla Arki, śmieszność dla Motoru!
Michał Szprendałowicz, dyrektor marketingu i komunikacji Motoru, nie krył swojego oburzenia: "Wstyd! Dron do odbioru na konferencji prasowej po pierwszej kolejce. Telefon oddaliśmy, żeby pan ze sztabu nie zgubił trasy na powrocie do Gdyni!"
Koniec szpiegowania – co z dronem?
Cały materiał szpiegowski trafił w ręce Motoru, ale po meczu z Arka Lublin dron wróci tam, skąd się pojawił. Z pewnością historia ta na długo pozostanie w pamięci kibiców obu drużyn!