Kraj

Zaczęło się od Parośli. Pierwsza masowa zbrodnia Ukraińców na Polakach

2025-02-09

Autor: Piotr

9 lutego 1943 roku miała miejsce jedna z najciemniejszych kart w historii relacji polsko-ukraińskich. Sotnia Ukraińskiej Powstańczej Armii pod dowództwem Hryhorija Perehijniaka, znana również jako „Dowbeszki-Korobki”, dokonała brutalnej masakry mieszkańców polskiej wsi Parośla Pierwsza na Wołyniu.

Mord dokonany na mieszkańcach Parośli Pierwszej to punkt zwrotny, który zapoczątkował szereg krwawych wydarzeń, które miały miejsce na Wołyniu w trakcie II wojny światowej. Choć agresja Ukraińców wobec Polaków stała się coraz bardziej wyraźna już od początku konflikty, zbrodnia w Parośli uznawana jest za symboliczny początek ludobójstwa.

Dokładne liczby mówią, że w Parośli Ukraińcy zamordowali od 149 do 173 Polaków, jednak niektórzy badacze twierdzą, że ofiar mogło być dużo więcej.

Warto zaznaczyć, że Ukraińcy weszli do wsi bez większych przeszkód, zaskakując Polaków. Lokalne społeczności znały swoich agresorów, którzy byli mieszkańcami pobliskich wsi, prezentując się jako członkowie sowieckiej partyzantki. To zaufanie doprowadziło do tragicznych wydarzeń, które miały nastąpić.

Zgromadzeni Polacy zostali zebrani w jednym miejscu, gdzie nastąpił krwawy spektakl – dokonano na nich egzekucji przy użyciu siekier i noży. W wyniku masakry zginęli praktycznie wszyscy, w tym również dzieci. Tylko nielicznym udało się ujść z życiem. Cudowne ocalenie spotkało jedną żydowską rodzinę, którą jeden z mieszkańców wsi, Klemens Horoszkiewicz, ukrył w swojej piwnicy, ratując im życie przed ukraińskim nawałem.

Po tej brutalnej zbrodni, wieś Parośla została doszczętnie zniszczona, a jej mieszkańcy, którzy przeżyli, zostali zmuszeni do ucieczki. Zbrodnia ta nie tylko zniszczyła życie wielu rodzin, lecz także zaważyła na relacjach polsko-ukraińskich na długie lata.

W sumie, w latach 1939-1945 w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu zginęło od 50 do 60 tysięcy Polaków. Jednak niektórzy historycy sugerują, że prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, sięgając nawet 150-200 tysięcy ofiar. Ta straszna historia pozostaje w pamięci kolejnych pokoleń, będąc przypomnieniem o potrzebie dialogu i pojednania.