Dron uderza w najwyższy budynek w Saratowie! Co się naprawdę dzieje?
2024-08-26
Autor: Andrzej
Wstrząsające wydarzenia miały miejsce w miastach Saratów i Engels w Rosji, gdzie drony zaatakowały strategicznie ważne lotniska, z których startują bombowce zrzucające rakiety na Ukrainę. Według doniesień ukraińskich mediów, w poniedziałek rano zaobserwowano co najmniej 11 bombowców Tu-95 startujących z bazy w Engels. W mgnieniu oka drony miały również dokonać nieoczekiwanego ataku na budynki w tych miejscach.
Na nagraniach opublikowanych przez rosyjskie kanały na Telegramie widać dramatyczne uderzenie drona w 38-piętrowy wieżowiec w Saratowie, co wzbudziło ogromne zainteresowanie i niepokój. Władze obwodu saratowskiego poinformowały, że spadające szczątki zestrzelonych bezzałogowców uszkodziły kilka budynków w okolicy, a cztery osoby zostały ranne, w tym jedna w stanie ciężkim. Gubernator Roman Busargin zapewnił, że na miejsce szybko dotarły służby ratunkowe.
Interesującym faktem jest to, że lotnisko w Engels, które jest kluczowe dla rosyjskich operacji wojskowych, jest oddalone o zaledwie 12 kilometrów od miejsca, gdzie miały miejsce ataki. To podnosi pytania o skuteczność systemów obronnych Rosji i o to, czy wywiad wojskowy Ukrainy wcześniej przewidział te ruchy.
Spadki szczątków oraz ich zniszczenia były rejestrowane przez różne źródła, a mieszkańcy Saratowa wciąż są w szoku po tym incydencie. W sieci krążą także nagrania pokazujące zniszczenia budynków oraz osoby próbujące pomóc rannym.
Na razie nie ma potwierdzonych informacji o skali zniszczeń na terenie lotniska, ale rosyjskie agencje informacyjne doniosły o czasowym zawieszeniu ruchu powietrznego w Saratowie i okolicach. To niepokojący znak w kontekście prowadzonej wojny, która wciąż przynosi tragiczne konsekwencje. Mieszkańcy obawiają się dalszych ataków i niepewności, która teraz dominuje w ich codziennym życiu.
Według różnych źródeł, ten atak może być nie tylko demonstracją możliwości Ukrainy, ale także sygnałem dla Rosji, by dokładniej przeanalizować swoją obronę przed zagrożeniem z powietrza. Jak na razie, strona ukraińska nie skomentowała jeszcze poniedziałkowych wydarzeń.
Czy to początek nowego rozdziału w konflikcie, czy tylko incydent? Z pewnością obserwujemy niebezpieczne napięcia, które mogą prowadzić do jeszcze poważniejszych konsekwencji. Przyszłość jest niepewna, a świat z niepokojem śledzi rozwój sytuacji.