Technologia

Druga elektrownia jądrowa w Polsce? Tusk stawia warunek: „To się musi opłacać”

2025-02-04

Autor: Jan

Podczas konferencji prasowej, premier Donald Tusk ogłosił, że decyzja o budowie drugiej elektrowni jądrowej w Polsce zapadnie, gdy będzie miał pewność, że projekt będzie opłacalny dla kraju. Tusk podkreślił, że rząd będzie także poszukiwał tańszych rozwiązań, a małe reaktory modularne (SMR) mogą okazać się najbardziej atrakcyjną opcją.

Tusk zaznaczył, że ważne jest dla niego, aby Polska wiedziała, na jaką ofertę ze strony Stanów Zjednoczonych może liczyć i jakie będą polityczne konsekwencje współpracy w zakresie budowy drugiej elektrowni. Dotychczasowy rząd wskazał amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel jako partnera dla pierwszej elektrowni, której lokalizacja planowana jest w Lubiatowie-Kopalino na Pomorzu.

Według Tuska, wcześniejsze decyzje rządu PiS były podejmowane „w odwrotnej kolejności”, co oznacza, że prioriitą stała się wybór wykonawcy bez wcześniejszego ustalenia kosztów i szczegółowych umów. Premier stwierdził, że negocjacje dotyczące ceny są trudne, ale obecnie rząd ma lepszą pozycję do rozmów, ponieważ wszystkie przygotowania prowadzone były pod konkretne oferty amerykańskie.

Tusk podkreślił znaczenie sojuszu z USA, jednocześnie wskazując, że powołanie drugiej elektrowni jądrowej wiązać się będzie z ogromnymi kosztami, sięgającymi setek miliardów złotych. Prąd z nowej elektrowni mógłby trafić do sieci dopiero za 10-12 lat.

„Decyzja w tej sprawie wymaga dużej wyobraźni oraz determinacji i zapadnie, gdy będę miał pełną pewność, że projekt jest opłacalny” - stwierdził premier.

Tusk nie wykluczył również, że mogą powstać kolejne lokalizacje dla elektrowni, jednak ostateczne decyzje będą mogły zostać podjęte tylko wtedy, gdy rząd będzie wiedział, które podmioty są zainteresowane współfinansowaniem projektu.

Obecnie Polska skupia się na poszukiwaniu nowoczesnych, tańszych rozwiązań, w tym budowy SMR-ów. Ministerstwo klimatu zapowiedziało aktualizację Programu polskiej energetyki jądrowej jeszcze w tym roku, w odniesieniu do wprowadzenia tych małych reaktorów do flagowego projektu.

Dodatkowo, Polska zawarła umowę Nuclear Cooperation Agreement (NCA) z Kanadą w celu współpracy w pokojowym wykorzystaniu energii jądrowej, co jest kluczowe z perspektywy importu technologii. Odnotowano, że już w marcu 2025 roku Kanada mogłaby wydać pozwolenie na budowę pierwszych czterech reaktorów nowej generacji.

Kanada, jako lider w tej dziedzinie, zapewnia, że jest gotowa współpracować z Polską, dostarczając technologię oraz uran, co ma istotne znaczenie dla przyszłości energetyki w Polsce. Orlen Synthos Green Energy planuje uruchomienie reaktorów oparte na technologii GE-Hitachi, z lokalizacjami w Stawach Monowskich, Włocławku i Ostrołęce.

W listopadzie 2024 roku operator przesyłowy energii elektrycznej PSE wydał warunki przyłączenia do sieci dla czterech bloków z reaktorami BWRX-300, co stanowi krok w kierunku realizacji ambitnych planów energetycznych Polski.