Sport

Duchowny atakuje Ewę Swobodę! Co powiedziała lekkoatletka?

2025-10-15

Autor: Tomasz

Ewa Swoboda – Mistrzyni z zamiłowaniem do tatuaży

Ewa Swoboda to nazwisko, które z pewnością wielu Polakom jest dobrze znane. To jedna z najwybitniejszych lekkoatletek swojego pokolenia, zdobywczyni złotego medalu podczas halowych mistrzostw Europy w 2019 roku w biegu na 60 m oraz dwóch srebrnych medali na mistrzostwach Europy w sztafecie 4x100 m i biegu na 100 m. W 2023 roku na Mistrzostwach Świata w Budapeszcie zajęła 6. miejsce w biegu na 100 m. Jednak jej osiągnięcia sportowe to nie wszystko – Ewa skradła serca polskich kibiców swoim radosnym usposobieniem, a także oryginalnym wizerunkiem, bogato pokrytym tatuażami.

Atak ze strony księdza

Nie wszystkim jednak ten wizerunek się podoba. W 2023 roku, Swoboda stała się celem agresywnego ataku ze strony kontrowersyjnego duchownego, ks. Michała Woźnickiego, który miał na swoim koncie wiele skandali. Podczas mistrzostw, w "kazaniu" skierowanym do zgromadzonych, zajął się m.in. krytykowaniem wyglądu lekkoatletki.

"Nienawidzę wszystkiego, co złe. Ewa, nie da się na ciebie patrzeć. Wyglądasz jak potwór, te kolczyki... Z wygranych za 10 lat nic nie zostanie" – grzmiał suspendowany ks. Woźnicki, dodając, że tatuaże Swobody wiążą ją z piekłem.

Ewa Swoboda odpowiada! Wiara i miłość w odpowiedzi

Po zakończeniu mistrzostw, Swoboda postanowiła odpowiedzieć na te oburzające słowa w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Stwierdziła, że gdyby ksiądz miał rację, straciłaby wiarę w Kościół, ponieważ jako osoba wierząca uważa, że Bóg kocha każdego, niezależnie od wyglądu czy tatuaży.

"Bóg kocha nas wszystkich, jacy jesteśmy. Moje tatuaże nie przeszkadzają mi w wierze, wręcz odwrotnie – one są częścią mnie" – mówiła Ewa. Lekkoatletka przypomniała też, że atak księdza był jedynie próbą zwrócenia na siebie uwagi poprzez wykorzystanie jej nazwiska.

Reakcja fanów i bijącego serca sportowca

Odpowiedź Ewy Swobody nie tylko obroniła jej honor, ale także pokazała jej silną więź z Bogiem, co manifestuje podczas zawodów poprzez znaki krzyża. W końcu Ewa dodała z humorem, że z jej nowym tatuażem ze chrabąszczem z pewnością niejedna osoba nabierze innego spojrzenia na jej wizerunek.

Historia ta pokazuje, że w sporcie nie chodzi tylko o medale, ale także o walkę z nietolerancją i afirmację siebie taką, jaką się jest.