Kraj

Duchowny bez tacy i z żoną: Oto jak ksiądz z Rybnika utrzymuje się na co dzień

2025-06-15

Autor: Marek

W sieci zyskał popularność filmik z księdzem Wojciechem Grzesiakiem, proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Rybniku. Duchowny w nietypowy sposób podzielił się z internautami swoimi zasadami działania w kościele oraz sposobem na utrzymanie.

Ksiądz Grzesiak jasno wyjaśnił, że w jego parafii nie ma tradycyjnej tacy ani koszyczków, a wszelkie ofiary są zupełnie dobrowolne. Podkreślił, że żadna osoba nie jest zmuszana do wspierania finansowego kościoła, co wzbudza kontrowersje wśród internautów.

"W naszej wspólnocie każdy może zamówić mszę czy sakrament bez związanych z tym kosztów. Jesteśmy na to otwarci, a sytuacja finansowa kościoła nie opiera się na darowiznach od wiernych, ale na wpłatach, które sami organizujemy", mówił ksiądz.

Dodatkowo, duchowny ujawnił, że utrzymuje się z pracy ratownika medycznego. Dzięki temu ma pełną swobodę finansową: "Nie mam pieniędzy z kościoła, a moje wydatki na życie, takie jak wakacje czy zakup auta, są efektem mojej pracy i wspólnej pracy z żoną."

Katolicki Kościół Narodowy: Ksiądz może prowadzić normalne życie

Warto zauważyć, że ksiądz Wojciech Grzesiak należy do Katolickiego Kościoła Narodowego, który działa niezależnie od Kościoła rzymskokatolickiego. Ciekawostką jest, że duchowni w tym kościele mogą zawierać małżeństwa i tak jak w przypadku Grzesiaka, prowadzić życie rodzinne.

Kościół ten, założony w 2012 roku przez biskupa Adama Rośka, stawia na tradycyjne sakramenty oraz głębokie przywiązanie do wierności naukom wiary, jednocześnie przystosowując się do współczesnych realiów społecznych.

To podejście do kapłaństwa staje się coraz bardziej popularne, a ksiądz Wojciech Grzesiak może być przykładem dla innych, jak z powodzeniem łączyć swoje obowiązki duchowne z życiem osobistym.