Kraj

Duda krytykuje Strzembosza: Nie ma miłości między nami!

2025-06-11

Autor: Piotr

Prezydent Andrzej Duda, podczas ostatniego wywiadu dla Radia Wnet, odniósł się do kontrowersyjnych reform wymiaru sprawiedliwości, mówiąc o " bełkocie elity" i podtrzymując swoją krytykę wobec profesora Adama Strzembosza. W stwierdzeniu, że "życie zaprzeczyło jego słowom", dał do zrozumienia, że nie ma zaufania do opinii profesora.

Duda, analizując reformy sądownictwa, jasno określił swoje poglądy. "To wściekły bełkot pewnej elity, która straciła swoje wpływy", stwierdził, podkreślając, że konieczne jest odebranie przywilejów sędziom powiązanym z komunizmem.

Podczas środowego briefingu, Duda jeszcze raz podkreślił, że Strzembosz od dawna "raczej go nie lubi". Wskazał na jego odpowiedzialność za aktualny stan polskiego wymiaru sprawiedliwości, twierdząc, że stracił on na wiarygodności.

Przyznał, że nie zostały ukarane liczne zbrodnie komunistyczne, co prowadziło do wielu wstrząsających wyroków w polskim systemie prawnym. Zaznaczył, że wynika to z braku odpowiedniej dekomunizacji w wymiarze sprawiedliwości i wskazał na Strzembosza jako współodpowiedzialnego za ten stan.

Reakcja profesora Strzembosza na krytykę Dudy była zaskakująco stonowana. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że nie ma potrzeby odpowiadać na wypowiedzi prezydenta. "Nie przywiązuję wagi do tego, co mówi pan prezydent. W każdym przypadku, każdy działa według swojego serca i przekonań" — dodał.

Strzembosz podkreślił, że rozumie, dlaczego Duda mógł poczuć się dotknięty jego wcześniejszymi uwagami, ale zapewniał, że nie ma zamiaru się obrażać. "Ludzie mają różne poglądy i usposobienia, a to jest częścią naszej rzeczywistości" — podsumował profesor.