Duda nie pojechał do powodzian. Zrobił co innego
2024-09-18
Autor: Andrzej
Prezydent Andrzej Duda, mimo braku spotkania z mieszkańcami dotkniętymi powodzią, wykazał się innym gestem, który ma na celu wsparcie dzieci z terenów objętych klęską żywiołową. Rezydencja Prezydenta RP w Wiśle została udostępniona na bezpłatny pobyt dla grup dzieci i młodzieży szkolnej, co może dać ulgę oraz wytchnienie w trudnym czasie. W okresie od października do listopada 2024 roku, do 55 osób może korzystać z tego gościnnego miejsca, w tym z pełnego wyżywienia.
W związku z katastrofą, Kancelaria Prezydenta oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego planują zbadać potrzeby samorządów dotkniętych powodzią. Władze pragną szczególnie skupić się na tych, które borykają się z problemem zapewnienia pełnych możliwości edukacyjnych w swoich placówkach. To ważny krok w kierunku pomocy dzieciom, które mogą zostać pozbawione dostępu do nauki.
Prezydent Duda planuje również wziąć udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w przyszłym tygodniu, co może wpłynąć na jego harmonogram wizyt w regionach powodziowych. Jego współpracownik zapowiedział, że po powrocie z USA, prezydent rozważy wizytę na terenach, gdzie wystąpiły powodzie, aby spotkać się z lokalnymi społecznościami i samorządowcami. Jak zaznaczył, 'Zawsze to robił w trudnych sytuacjach'.
Według słów Dudy, który wypowiedział się na temat wizyty w Dolnym Śląsku 17 września, priorytetem jest bezpieczeństwo i stabilizacja sytuacji. Obecność prezydenta w takich okolicznościach wiąże się z koniecznością zapewnienia jego bezpieczeństwa przez odpowiednie służby.
Warto przypomnieć, że w 2020 roku, podczas poprzednich kryzysów naturalnych, prezydent również aktywnie wspierał poszkodowanych, co budziło pozytywne reakcje wśród społeczeństwa. Czas pokaże, jak jego działania wpłyną na odbudowę i pomoc w tych trudnych chwilach.