Duńska sieć handlowa wprowadza awaryjne sklepy na kryzys! Co się szykuje?
2025-09-12
Autor: Agnieszka
Duńczycy przygotowują się na nadchodzący kryzys
Duńska sieć handlowa Salling Group staje na wysokości zadania, planując przyszłość w obliczu kryzysu. Już teraz wyznaczono 50 awaryjnych sklepów, które mają zapewnić dostęp do podstawowych produktów nawet w trudnych czasach. Aż 80% Duńczyków będzie miało możliwość skorzystania z tych punktów w promieniu 50 kilometrów, co pokazuje, jak poważnie podchodzą do tematu.
Sklepy, które przetrwają każdą burzę
Planowane awaryjne sklepy obejmują wszystkie placówki Bilka, największe domy towarowe Føtex oraz wybrane sklepy Netto. Co więcej, Salling Group już teraz zainwestowała w generatory awaryjne, aby zapewnić ciągłość działania w przypadku przerw w dostawach prądu. Technologia tego typu będzie regularnie sprawdzana i modernizowana, aby zwiększyć jej efektywność.
Kryzys w czasie rzeczywistym: Jak to działa?
Zgodnie z nowym „kryzysowym planem”, sklepy będą musiały obsługiwać wszelkie formy płatności – zarówno gotówką, jak i kartami. W każdych ze sklepów znajdą się także zapasy awaryjne, takie jak woda pitna, konserwy oraz inne produkty pierwszej potrzeby, zgodne z rekomendacjami Duńskiej Agencji Zarządzania Kryzysowego. Te zapasy mają być jedynie uzupełnieniem istniejących zasobów domowych, a nie podstawą do masowych zakupów.
Współpraca dla bezpieczeństwa społeczeństwa
Anders Hagh, prezes Salling Group, podkreśla, że ich celem jest stworzenie silniejszej i bardziej odporniejszej sieci, gotowej na wszelkiego rodzaju zawirowania. Jako wiodąca grupa spożywcza w kraju, czują moralny obowiązek, aby zapewnić klientom stały dostęp do najważniejszych produktów.
Kiedy plan wejdzie w życie?
Salling Group ma ambitny plan zrealizować całokształt przygotowań do roku 2028. Współpraca z Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego i Gotowości Kryzysowej podkreśla ich determinację w zapewnianiu społeczeństwu nieprzerwanego dostępu do towarów, nawet w najtrudniejszych chwilach.