Dylemat Nawrockiego: Weto czy wiatraki? Co przyniesie przyszłość?
2025-08-08
Autor: Magdalena
Nowy prezydent, Karol Nawrocki, stanie przed trudnym wyborem dotyczącym ustawy o farmach wiatrowych, która zdobyła przychylność Sejmu. Do końca sierpnia ma podjąć decyzję, a jego podpis już budzi kontrowersje, gdyż wcześniej krytykował ten projekt.
Ustawa, która skraca odległość wiatraków od zabudowań do zaledwie 500 metrów, ma na celu popularyzację energii odnawialnej. Jednak wiele osób już protestuje, twierdząc, że rząd działa w interesie niemieckich firm produkujących turbiny, a nie Polaków.
Co czeka na Nawrockiego?
W obliczu tego skomplikowanego kontekstu Nawrocki może podjąć dwa kroki: albo zawetować ustawę, albo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Urzędnicy Andrzeja Dudy wskazują, że Trybunał może nie mieć zbyt wiele pracy w tej sprawie, jednak nie można tego wykluczyć.
Zbigniew Bogucki, nowy szef kancelarii, zaznacza, że ustawa zawiera wiele poprawek, które mogą budzić wątpliwości. "Zastosowano myk, by szantażować prezydenta osłonami dla Polaków przed wzrostem cen energii," mówi Bogucki.
Presja rządowa na Nawrockiego
Jeśli Nawrocki odrzuci ustawę, rząd postawi zarzut, że nie dba o życie Polaków. Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, ostrzega, że odmowa może skutkować uwolnieniem cen energii i wybuchem inflacji.
Według rządowych przedstawicieli, wiatraki na lądzie są kluczem do najtańszej energii, a ich większa liczba jest niezbędna dla konkurencyjności gospodarki.
Więcej niż tylko wiatraki?
W ustawie znajdują się także inne istotne zmiany, takie jak przyspieszenie procedur inwestycyjnych. Teraz czas potrzebny na realizację takich projektów wynosi nawet siedem lat, jednak można to skrócić w ramach nowych regulacji.
Motyka z Ministerstwa Energii twierdzi, że każda inwestycja będzie miała przeprowadzoną ocenę środowiskową, a dotychczasowa minimalna odległość ma być także poddawana pewnym modyfikacjom.
Nawrocki w trudnej sytuacji
Otoczenie Nawrockiego zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest weto i przekształcenie części zapisów ustawy, jednak jak dużą część zmienią, na razie pozostaje tajemnicą.
Nie bez znaczenia są także przepisy dotyczące biogazowi, które są częścią ustawy. To może stać się polem nieporozumienia z PSL, co zmusiłoby do dalszych negocjacji.
Plan B rządu i czas na decyzję
Rząd ma kilka opcji, aby wystawić nowy projekt lub wprowadzić poprawki do ustawy prezydenckiej. Jeśli Nawrocki podejmie decyzję, to będzie miało ogromne znaczenie dla przyszłości cen energii.
Nawrocki ma tylko trzy tygodnie na podjęcie decyzji. Pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacjach odbywa się 9 września.
Sens wprowadzenia zmian
Zmiana przepisów dotyczących odległości wiatraków ma otworzyć nowe obszary pod inwestycje. Według szacunków, może to zwiększyć zainstalowaną moc OZE w Polsce nawet o 44% do 2030 roku.
Autorzy projektu argumentują, że taka zmiana przyniesie korzystne efekty, a analiza wykazała, że na dystansie 500 metrów hałas od wiatraków nie powinien przekraczać 45 dB.