Dziennikarz w szoku! Polacy rozrabiają w Turcji – „małpie jęki za ścianą”
2025-08-05
Autor: Agnieszka
Na swoim Instagramie, dziennikarz Cessanis podzielił się zdumiewającą historią, która wywołała burzę komentarzy wśród jego obserwatorów. Zaczęło się od marzeń o idealnych wakacjach – elegancki hotel, przepiękne widoki i dostępne przez całą dobę bary oraz restauracje. Jednak idyllę szybko przerwała rodzina z Polski.
Imprezy za ścianą
Jak relacjonuje Cessanis, zamiast korzystać z uroków hotelowych atrakcji, grupa Polaków postanowiła zorganizować huczne imprezy w swoim pokoju. Każdej nocy, bez względu na czas i sąsiedzkie zasady, brzmiały krzyki, głośne śpiewy i trzaskanie drzwiami. Dziennikarz nie przebierał w słowach, nazywając dźwięki, dochodzące zza ściany, "małpimi jękami".
Zrezygnowane poszukiwania spokoju
„Żadne poduszki ani słuchawki nie pomogły mi zasnąć” – przyznał w swoim poście. Po trzech nieprzespanych nocach postanowił zareagować, pisząc kulturalny list z prośbą o ciszę. Zostawił go na progu sąsiadów, ale nie był pewien, czy dotarł.
Ironia i nadzieje
„Może list zniknął wśród leżących przed wejściem zużytych ręczników i dmuchanego pontonu” – ironizuje Cessanis. Muzyka i krzyki trwały jednak w najlepsze. Zamiast spokoju, miał nadzieję, że sąsiedzi będą pamiętać te wakacje przez długie lata – „w moim przypadku na pewno tak będzie”.
Ważna lekcja kultury
Choć sytuacja wydaje się być anegdotyczna, dotyka istotnego tematu: jak zachować się za granicą, by nie przynosić wstydu i nie zakłócać wypoczynku innym. Wakacje powinny być czasem relaksu, ale także kultury i wzajemnego szacunku. Niestety, jak pokazują doświadczenia Cessanisa, nie wszyscy to pamiętają.
Głosy turystów
Takie sytuacje nie są odosobnione – turyści często zgłaszają podobne przypadki biurom podróży, czując, że „ukradziono im dzień wakacji”. Czas na refleksję i kulturową lekcję — wakacje to nie tylko czas relaksu, ale także szans na naukę wzajemnego szacunku.