Świat

Echa kontrowersyjnej umowy UE z Mercosur: Polska stawia twarde warunki!

2024-12-10

Autor: Michał

W piątek w Montevideo Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, ogłosiła zakończenie negocjacji dotyczących umowy o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur, w tym Argentyną, Brazylią, Paragwajem, Urugwajem i Boliwią.

Ta umowa wywołała ogromne emocje w Europie, szczególnie w Polsce, Francji i Włoszech, które zdecydowanie wyraziły swój sprzeciw, w przeciwieństwie do Niemiec, które popierają porozumienie. Eurodeputowany z Koalicji Obywatelskiej, Andrzej Halicki, skrytykował obecny kształt umowy, zwracając uwagę na konieczność uwzględnienia interesów polskich rolników oraz innych branż gospodarki UE. Jego słowa na platformie X wywołały błyskawiczną odpowiedź ze strony posłanki PiS, Anny Gembickiej, która zapytała: "Czy pan jest przytomny? Europejska Partia Ludowa, do której należycie wezwała trzy dni temu do sfinalizowania tej umowy!"

Umowa UE z Mercosurem zawiera szereg postanowień, mających na celu ochronę europejskiego rynku rolniczego. Komisja Europejska zapewnia, że porozumienie wprowadza limity importowe na wołowinę, drób i cukier, a także umożliwia wstrzymanie importu w przypadku zakłóceń na rynku. Rocznie do Unii Europejskiej mogłoby trafić tylko 99 tysięcy ton wołowiny z krajów Mercosur, co stanowi jedynie 1,6% całkowitej konsumpcji w UE. Dodatkowo, cła na wołowinę zostałyby obniżone do 7,5%, co nie zadowala wielu sceptyków.

Warto zaznaczyć, że minister rolnictwa i rozwoju wsi, Czesław Siekierski, ponownie wyraził zdecydowany sprzeciw wobec tej umowy, podkreślając, że bezpieczeństwo żywnościowe konsumentów oraz ochrona polskiego sektora rolnego są dla rządu priorytetowe. Oczekuje się, że w najbliższym czasie poszczególne kraje członkowskie UE będą walczyć o korzystniejsze warunki dla swoich rolników w kontekście tej kontrowersyjnej umowy.

Decyzje unijnych instytucji oraz polityków w tej sprawie mają ogromne znaczenie dla przyszłości polskiego rolnictwa i mogą wpłynąć na stabilność rynków rolnych w całej Europie. Po cichu wielu ekspertów przewiduje, że nadchodzącą debatę w tej sprawie wzburzy całą Europę.