Ekspert ostrzega: żołnierze Kim Dzong Una w Ukrainie mają dramatyczne perspektywy! "Wrócą w workach na zwłoki!"
2024-10-31
Autor: Andrzej
Oświadczenie płynące z Pentagonu odnośnie obecności północnokoreańskich jednostek w Rosji wywołuje niepokój na arenie międzynarodowej. Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, wezwał Pjongjang do natychmiastowego wycofania swoich sił z rosyjskiego terytorium. Według amerykańskich źródeł, w Rosji stacjonuje około 10 tysięcy żołnierzy Korei Północnej, przygotowanych do ewentualnej misji wsparcia rosyjskich wojsk w Ukrainie.
Warto zauważyć, że szkolenie północnokoreańskich żołnierzy przez rosyjskie siły zbrojne jest obarczone poważnymi trudnościami, co podkreśla Austin. Poinformował, że rosyjskie wojsko ma poważne problemy z przekazaniem podstawowych komend. Ekspert zauważa, że brak koordynacji i znajomości metod działania NATO może skutkować katastrofalnymi konsekwencjami na polu bitwy.
Pojawiennie się północnokoreańskich żołnierzy w konflikcie z Ukrainą może prowadzić do znacznej eskalacji sytuacji, co niepokoi społeczność międzynarodową. Kim Yong-hyun, południowokoreański minister obrony, wskazał na zagrożenie bezpieczeństwa w regionie, podkreślając, że takie działania mogą mieć negatywne konsekwencje dla stabilności na Półwyspie Koreańskim.
Pomimo presji ze strony USA i Ukrainy, Seul utrzymuje swoje stanowisko i nie przewiduje wysyłki broni na terytorium objęte konfliktem. Pojawiają się jednak obawy, że ewentualna intensyfikacja militarnych działań Korei Północnej może wywołać poważne napięcia w regionie.
Ukraińscy urzędnicy informują, że północnokoreańskie jednostki są obecnie rozmieszczone zaledwie 50 km od granicy z Ukrainą, co może stworzyć bezpośrednie zagrożenie dla ukraińskiej suwerenności. Prezydent Rosji, Władimir Putin, przyznał, że żołnierze z Korei Północnej przybyli do Rosji, lecz nie wyjawił dokładnych celów ich przybycia, co rodzi dodatkowe pytania o przyszły przebieg konfliktu w Ukrainie.