Eksplozja przemocy na granicy Tajlandii i Kambodży: Krwawe bitwy z licznymi ofiarami
2025-07-26
Autor: Katarzyna
Tragedia na granicy: setki ofiar i dramat ewakuacji
Na granicy Tajlandii i Kambodży wybuchł krwawy konflikt, który pochłonął już tragiczne życie 20 osób, w tym 14 cywilów. Ponadto, setki zostały ranne w wyniku intensywnych działań wojennych.
Kambodża oskarża Tajlandię o agresję
Ministerstwo Obrony Kambodży stanowczo zaapelowało o natychmiastowe zawieszenie broni, oskarżając Tajlandię o "umyślny, niesprowokowany i nielegalny atak militarny". W odpowiedzi, tajlandzkie wojsko podkreśliło, że Kambodża prowadzi ciągły ostrzał, używając ciężkiej artylerii.
Ewakuacje w obliczu zagrożenia
W wyniku starć, w tajlandzkich prowincjach Buri Ram, Surin, Sisaket i Ubon Ratchathani ewakuowano ponad 130 tysięcy mieszkańców. Z kolei Kambodża również zmobilizowała siły do ewakuacji, przynosząc pomoc dla ponad 35 tysięcy ludzi.
Ponad stulecie konfliktu terytorialnego
Tę brutalną sytuację wywołały napięcia trwające od ponad 100 lat, dotyczące spornych terenów granicznych. Od wybuchu konfliktu w czwartek, sytuacja szybko escalowała, przechodząc od wymiany strzałów do ciężkich bombardowań.
Międzynarodowe wezwania do pokoju
Społeczność międzynarodowa wzywa do natychmiastowego zaprzestania walk. Stany Zjednoczone apelują o ochronę cywilów i dążenie do pokojowych rozwiązań. Premier Malezji, Anwar Ibrahim, zaangażował się w rozmowy z przywódcami obu krajów, próbując złagodzić napięcia.
Stan wojenny w Tajlandii: długofalowe konsekwencje konfliktu
Tajlandzkie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wstępnie zgodziło się na plan zawieszenia broni, jednak podkreślono potrzebę deeskalacji ze strony Kambodży. Granica między państwami pozostaje zamknięta, a turystów przestrzega się przed podróżą do rejonów objętych walkami.