Świat

Eksplozje w Paryżu! Panika w sercu Francji po pożarze furgonetki przed biurem premiera

2025-10-07

Autor: Katarzyna

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w centrum Paryża, gdzie świadkowie relacjonują głośne eksplozje oraz kłęby dymu unoszące się nad rządowym budynkiem. Cała Francja jest w szoku – nikt nie spodziewał się tak niebezpiecznej sytuacji.

Wybuchy przed Hotelem Matignon

We wtorek, 7 października, około godziny 9:30, na rue de Varenne, obok Hôtelu de Matignon, zapaliła się furgonetka firmy Cielis, zajmującej się oświetleniem publicznym. Pojazd, zaparkowany blisko siedziby premiera, stał się źródłem chaosu.

Świadkowie relacjonowali, że usłyszeli trzy głośne eksplozje, a gęsty, czarny dym szybko zaczął unosić się nad okolicą. Policja początkowo obawiała się, że w samochodzie znajdują się butle gazowe, choć w końcu potwierdziła, że chodziło o małe pojemniki z aerozolem.

Szybka akcja ratunkowa

Na nagraniach krążących w sieci widać, jak płomienie wydobywają się z bocznych drzwi pojazdu. Na miejscu błyskawicznie zjawiły się służby ratunkowe, które otoczyły teren i ugasiły pożar.

Straż pożarna zapewniła, że ogień nie przeniósł się na pobliskie budynki. "Płomienie zostały szybko opanowane" – zapewniał dowódca interwencyjny cytowany przez „Le Parisien”. Dodał, że hałas, który mieszkańcy uznali za eksplozje, pochodził od detonacji małych pojemników z aerozolem.

Polityczny chaos w trudnych czasach

Incydent zdarzył się w dniu, kiedy premier Sébastien Lecornu, który dzień wcześniej ogłosił swoją rezygnację, miał spotkać się z kluczowymi liderami ugrupowań centrowych. W Hôtelu Matignon obecni byli m.in. Édouard Philippe oraz Yaël Braun-Pivet.

Choć policja nie łączy incydentu z sytuacją polityczną, zbieg okoliczności wywołał sensację w mediach. Pożar w pobliżu biura rządowego potęgował wrażenie chaosu, które narastało po rekordowo krótkiej 27-dniowej kadencji Lecornu.

Kryzys winnic – nowa katastrofa?

W wyniku eksplozji i pożaru wzrosły obawy o bezpieczeństwo w Paryżu. Również na południu Francji trwają doniesienia o pożarach winnic, nazywanych przez ekspertów „katastrofą bez precedensu”. Sytuacja jest pod kontrolą, ale obywatele zaczynają się niepokoić o przyszłość kraju.