Ekstraklasa na krawędzi rewolucji! PZPN zaskakuje nowymi arbitrami!
2025-05-22
Autor: Jan
Sezon 2024/25 dobiega końca
Już 24 maja 2024 roku Ekstraklasa zakończy swoje rozgrywki, ale nikt nie czeka na to z większym niepokojem niż sędziowie. Ten sezon pełen kontrowersji, skandali i błędów sędziowskich wprowadził ich w stan chaosu. Na myśl przychodzi choćby ćwierćfinał Pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Jagiellonią Białystok, który zakończył się wynikiem 3:1, ale w opinii wielu to goście zostali poważnie skrzywdzeni przez decyzje arbitrów.
Trenerzy tracą cierpliwość!
Nawet najbardziej opanowani trenerzy miewają dość! Adrian Siemieniec, szkoleniowiec mistrzów Polski, który dotąd unikał krytyki, po meczu z Górnikiem Zabrze (1:1) zmienił zdanie. Jagiellonia nie otrzymała rzutu karnego po ewidentnym faulu Josemy na Adrianie Dieguezie, co skłoniło go do publicznego wyrażenia swojego niezadowolenia: 'Widzimy, co się dzieje i z każdym meczem coraz bardziej mi się to nie podoba. To nie tylko kwestia mojej drużyny!'.
PZPN w poszukiwaniu rozwiązania
W odpowiedzi na narastające krytyki PZPN zdecydował się na wprowadzenie nowych twarzy wśród arbitrów. W 33. kolejce Ekstraklasy debiuty miało dwóch sędziów: Mateusz Piszczelok z Katowic oraz Tomasz Marciniak z Płocka, który jest bratem znanego Szymona Marciniaka. Na liście sędziów głównych 34. kolejki również znalazło się aż dwóch debiutantów.
Nowe twarze w Ekstraklasie
Mecz między Zagłębiem Lubin a Cracovią poprowadzi Łukasz Karski, sędzia z Słupska. Ma 32 lata i od trzech sezonów regularnie sędziuje mecze na poziomie pierwszej ligi. Nie mniej doświadczony jest Jacek Małyszek z Lublina, który ma już 15-letnie doświadczenie i na koncie prawie 200 meczów w 1. Lidze.
Sześć nowych twarzy na wiosnę!
Dodając do wymienionych sędziów Grzegorza Kawalko z Wyszowat oraz Piotra Rzucidłę z Warszawy, otrzymujemy szóstkę nowicjuszy sędziowskich w Ekstraklasie! Jakie przyniosą zmiany? Odpowiedzi na te pytania poznamy już wkrótce!