Ekstraklasa w ogniu: Jagiellonia i Legia z potężnymi zwycięstwami!
2025-08-10
Autor: Katarzyna
W sobotę w PKO Bank Polski Ekstraklasie rozegrał się prawdziwy teatr bramek! W dwóch emocjonujących meczach padło aż 11 goli, które na długo pozostaną w pamięci kibiców.
Niesamowite wydarzenia miały miejsce w meczu Jagiellonii Białystok z Cracovią, gdzie to biało-czerwoni mogli już na początku przegrywać 1:3. Jednak po przerwie nastąpił istny festiwal strzelecki! Dzięki rewelacyjnej zmianie Jesusa Imaza, drużyna Adriana Siemieńca w drugiej połowie zdobyła aż cztery bramki, a Cracovia, grająca w osłabieniu od 69. minuty, nie miała szans na odpowiedź.
Jam jest lider! Sensacyjny układ w tabeli Ekstraklasy
Jagiellonia zdobyła tym samym drugie zwycięstwo z rzędu, zyskując sześć punktów po trzech meczach. Jednak nie możemy zapomnieć o Legii Warszawa, która wciąż pozostaje niepokonana. Podczas starcia z GKS-em Katowice, wojskowi długo szukali swojego rytmu, a GKS kilkakrotnie groźnie zagrażał bramce Kacpra Tobiasza.
Legioniści wyszli na prowadzenie tuż przed przerwą, a po zmianie stron kontrolowali grę. Jednak szalony atak na skrzydle Marcina Wasielewskiego mógł przynieść niespodziankę. Bartosz Nowak niemal doprowadził do remisu, ale Legia, niczym prawdziwy zabójca, zadała dwa ciosy w doliczonym czasie gry. Najpierw trafił Artur Jędrzejczyk, a tuż po nim Ryoya Morishita, co oznaczało ostateczne zwycięstwo 3:1.
Z siedmioma punktami Legia plasuje się tuż za Wisłą Płock, która w sobotę zremisowała 1:1 z Widzewem Łódź, co wywołało spory zamęt w tabeli.
Wyścig o zera punktów: co się dzieje na dnie tabeli?
W czołówce tabeli panuje niewiarygodny ścisk. Radomiak Radom, Widzew Łódź, Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Cracovia mają taki sam dorobek punktowy jak Legia. Tymczasem GKS Katowice zdobył tylko jeden punkt i z hukiem wpadł w strefę spadkową, obok Piasta Gliwice oraz Lechii Gdańsk.
Emocje w Ekstraklasie rosną z każdym meczem i zapowiada się niezwykle ekscytujący sezon!