Sport

Ekstremalny Mecz Gauff! 3 godziny i 32 minuty emocji w Rzymie!

2025-05-15

Autor: Tomasz

Coco Gauff znowu zaskoczyła fanów, pokonując Mirrę Andriejewą i szykując się do starcia z Aryną Sabalenką, która była zdecydowaną faworytką. Sabalenka miała imponujący bilans H2H 6-0 przeciwko Qinwen Zheng, ale sytuacja zaskoczyła wszystkich, gdy Chinka pokonała Białorusinkę, rezygnując tym samym z walki o finał.

Gauff i Zheng spotkały się już po raz trzeci, przypominając o emocjonującym pojedynku z ubiegłego roku w Rzymie. Wówczas Amerykanka zdominowała mecz, a ich finał w WTA Finals 2024 również zapadł w pamięć, gdzie zacięta walka skończyła się tie-breakiem. Czy tym razem również mogliśmy liczyć na intensywne widowisko?

Mecz rozpoczął się od pewnej gry Gauff, która jednak szybko natknęła się na trudności. Obie zawodniczki borykały się z problemami przy podaniach, a zmieniające się prowadzenia przyczyniły się do dużej dawki emocji. Po nerwowym początku, Gauff wykorzystała czwartego break pointa, wyjmując tym samym przewagę. Mimo że zdarzały się błędy, obie tenisistki walczyły zaciekle o każdy punkt.

Pierwszy set skończył się tie-breakiem, w którym Gauff zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując 7:6(3). Następnie, po krótkiej przerwie, Chinka weszła w drugą partię z mocnym zamiarem i odbiła się od 1:4 do 6:4, zyskując nową energię.

Decydujący set to były prawdziwe nerwy! Gauff zaczęła od przełamania, jednak pomyłki z serwisem spowodowały, że przewaga szybko znikała. Przebieg był nieprzewidywalny, świadczący o waleczności obu zawodniczek, a przekroczenie trzech godzin rywalizacji dostarczyło mnóstwa emocji.

Końcowy wynik to 7:6(3), 4:6, 7:6(4) na korzyść Gauff, która po zaciętej batalii ostatecznie awansowała do finału z Jasmine Paolini. Mecz pełen dramatyzmu na pewno przejdzie do historii, a kibice nie mogą doczekać się kolejnych starć!