Finanse

„Ekstremalny strach” na Wall Street. Nasdaq zanotował najgorszy dzień od września 2022

2025-03-10

Autor: Jan

Poniedziałkowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła znaczące spadki głównych indeksów, a inwestorzy są coraz bardziej zaniepokojeni możliwością recesji w USA. W wyniku tego nastroju, wskaźnik sentymentu inwestycyjnego znalazł się w strefie „ekstremalnego strachu”.

Indeks Nasdaq Composite zakończył dzień spadkiem o 4%, osiągając poziom 17 468,32 punktów. Był to najostrzejszy jednodniowy spadek od września 2022 roku, kiedy to rynek przeżywał ostatnie załamanie. Od szczytów w grudniu Nasdaq stracił już ponad 14%, co w amerykańskim żargonie określane jest jako „korekta”. Recesja, z kolei, będzie miała miejsce dopiero, gdy straty osiągną 20% lub więcej.

Wśród najbardziej poszkodowanych znalazły się akcje technologicznych gigantów, które w ostatnich dwóch latach osiągały wysokie wyniki. W poniedziałek wartości akcji Nvidii, Apple’a, Mety czy Alphabetu spadły o 4-5%, a koszt akcji Tesli obniżył się o ponad 15%!

Zdecydowanie nie lepiej radzą sobie także sektory bankowy oraz konsumencki. Notowania JP Morgan Chase, Bank of America i American Express spadły o 4% lub więcej, a Goldman Sachs zanotował spadek o ponad 5%, a Morgan Stanley o przeszło 6%. Akcje największych amerykańskich detalistów, w tym Amazona i Walmartu, również taniały o 2-5%.

W rezultacie indeks S&P 500 zakończył dzień ze spadkiem o 2,7% na poziomie 5 614,60 punktów, a indeks Dow Jones Industrial Average stracił 2,08%, osiągając 41 911,71 punktów. Te dane pokazują wyraźny strach przed recesją, co zostało zasygnalizowane już wcześniej przez model Fedu z Atlanty.

Prezydent Donald Trump w ostatnich wywiadach zasugerował, że nie martwi się o przyszłość gospodarczą, twierdząc, że nie skupia się na rynku kapitałowym. Mimo tego, inwestorzy martwią się, że nieprzewidywalna polityka celna może prowadzić do trudności w ocenie sytuacji ekonomicznej oraz przynieść przynajmniej tymczasowy spadek aktywności gospodarczej. Dodatkowo, wzrost kosztów życia oraz obawy o inflację coraz bardziej wpływają na nastroje konsumenckie, co pokazały dane wskazujące na spadek indeksu Michigan Sentiment.

Analitycy rynku sugerują, że obecna korekta została wywołana nie tylko przez paniczne reakcje inwestorów, lecz także przez rosnące rentowności obligacji japońskich, co wpłynęło na umocnienie jena wobec dolara. Takie zjawisko skłania inwestorów do zamykania pozycji typu carry trade, które przyczyniły się do wzrostu wartości akcji w przeszłości.

Para rynku i inwestorów wciąż znajduje się w stanie nerwowości, mimo, że spadki nie osiągnęły ekstremalnych poziomów. Być może jest to dobry czas na kontrariańskie zakupy akcji, szczególnie jeśli recesja nie będzie głęboka lub nie wystąpi w ogóle. Warto uważnie śledzić sytuację i reagować na zmieniające się okoliczności na rynku.