Finanse

Elżbieta Filipiak dla BI o sprzedaży firmy: mąż chciał, by Comarch był znany na całym świecie

2024-07-17

Autor: Piotr

To jedna z największych transakcji na polskim rynku! Firma Comarch, założona przez zmarłego w zeszłym roku Janusza Filipiaka, zostanie przejęta przez fundusz CVC i zniknie z Giełdy Papierów Wartościowych. "Rodzina Filipiak wraz z Funduszem CVC Capital Partners Fund IX oraz Panią Anną Prokop ogłaszają zamiar wezwania na 100 proc. akcji spółki Comarch S.A." - informuje oficjalny komunikat.

Elżbieta Filipiak podsumowuje ten krok w wywiadzie dla Business Insider Polska: „25 lat to długi okres. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych osiągnięć, ale czas ruszyć w nowym kierunku. W 1998 roku podjęliśmy przełomową decyzję o wejściu na GPW. Już wówczas byliśmy dużą spółką z setkami pracowników i milionowymi obrotami. Giełda dała nam prestiż i impuls do dalszego rozwoju. Dziękujemy wszystkim naszym inwestorom za ich zaufanie przez te lata. Teraz nadszedł moment, by otworzyć nowy rozdział i skoncentrować się na dynamicznym rozwoju międzynarodowym. W pewnym sensie jesteśmy to winni Januszowi, który zawsze marzył, aby marka Comarch była rozpoznawalna poza granicami kraju.”

Decyzję tę komentuje również w oficjalnym oświadczeniu: „Budując Comarch z mężem, zawsze wierzyliśmy, że należy podejmować śmiałe i odważne decyzje dotyczące przyszłości. Janusz marzył, aby marka Comarch była znana na całym świecie. Udało się nam wiele osiągnąć w tym zakresie. Fundusz CVC Capital Partners wydaje się być idealnym partnerem do wsparcia dalszego międzynarodowego rozwoju spółki.”

W kontekście przyszłości Comarchu, często spekulowano o ekspansji na rynki azjatyckie, które Elżbieta Filipiak uważa za niezwykle perspektywiczne. Dodatkowo, spółka planuje zainwestować znaczne środki w rozwój technologii oraz nowoczesnych rozwiązań IT, które mają umożliwić lepsze konkurowanie na globalnym rynku. W wypowiedzi dla Business Insider, Elżbieta Filipiak zdradziła również plany o możliwych strategicznych partnerstwach z gigantami technologicznymi z Doliny Krzemowej.

To początek nowej ery dla Comarchu, który zamierza w pełni wykorzystać otwierające się możliwości i zrealizować wizję Janusza Filipiaka o globalnej rozpoznawalności.