Emocjonalny powrót Jasona Doyle’a: „To była moja decyzja!”
2025-05-27
Autor: Agnieszka
Jason Doyle: Walka z kontuzją i niezłomna determinacja
Po kolejnych dramatycznych wydarzeniach na torze, Jason Doyle postanowił przerwać milczenie. Australijski żużlowiec, znany z nieustępliwości, podzielił się emocjonalnym wpisem na mediach społecznościowych, w którym wyjaśnił, że samodzielnie podjął decyzję o swoim udziale w zawodach.
Doyle to jeden z tych sportowców, którzy mimo przeciwności losu walczą do samego końca. Po pechowym sezonie, który zakończył się kontuzją już w maju 2024 roku, pan Jason ponownie stanął przed wyzwaniem. Mimo wspaniałego początku rozgrywek, zdrowie ponownie dało mu się we znaki.
Dramatyczna kraksa i "powrót z zaświatów"
Pierwszy poważny upadek w bieżącym sezonie zdarzył się w Warszawie podczas Grand Prix. Doyle uderzył z ogromną siłą w bandę, a na torze pojawiła się krew. Długa interwencja medyczna wzbudziła niepokój fanów, a szpitale podejrzewały złamanie nogi. Na szczęście diagnoza wskazała na kontuzję biodra.
Decyzja o powrocie na tor zaledwie tydzień po wypadku zaskoczyła wielu. W meczu z Falubazem Zielona Góra Doyle zdobył 4 punkty i 2 bonusy, ale znów musiał opuścić rywalizację… tym razem na noszach.
Doyle: Nikt mnie nie zmuszał!
W poniedziałkowy wieczór Doyle odniósł się do swojego występu w meczu PGE Ekstraligi. Podkreślił, że start wzięty był wyłącznie z jego własnej woli. Chciał zweryfikować, czy jest gotowy na nadchodzące wyzwania.
„To była moja decyzja. Nie próbuję niczego udowadniać, po prostu chciałem być przygotowany na dwa wyścigi z rzędu. Niestety, to sport – zaliczyłem upadek i uraz się odnowił. Takie rzeczy się zdarzają, to część życia” – przyznał Doyle.
Wsparcie bliskich i kibiców
Na koniec sportowiec podziękował swojej żonie oraz fanom za nieocenione wsparcie. Choć przyszłość pozostaje niepewna, biorąc pod uwagę jego determinację i charakter kontuzji, powrót do rywalizacji może nastąpić szybciej, niż się spodziewamy.