Epickie Otwarcie Pagani w Warszawie!
2025-05-12
Autor: Marek
Pagani przybywa do Polski!
W Warszawie, na ul. Wirażowej, zagościł pierwszy salon legendarnej włoskiej marki hipersamochodów Pagani. To wydarzenie wpisuje Polskę w elitarny krąg miast, w których znajduje się oferta tego niezwykłego producenta, obok takich miejsc jak Monako czy Stuttgart.
Luksus w nowym wydaniu
Salon 'Pagani of Warsaw' nie przypomina tradycyjnego komisu samochodowego; to prawdziwa perełka architektoniczna zaprojektowana przez Pagani Arte. Wyrafinowane materiały, takie jak włókno węglowe, skóra i tytan, tworzą atmosferę ekskluzywności, przypominając luksusowy apartament niż standardowy punkt sprzedaży.
Dynamiczny rynek i ekskluzywna filozofia
Horacio Pagani, założyciel marki, zaznacza: "Otwarcie w Warszawie to kluczowy krok w naszej misji, by zbliżyć do siebie doświadczenie Pagani z entuzjastami na całym świecie. Polska to szybko rozwijający się rynek, gdzie doceniane są zarówno technologia, jak i unikalne rzemiosło."
Ikony motoryzacji, które chwytają za serce
Samochody Pagani to nie tylko środki transportu - to prawdziwe dzieła sztuki. Zonda, huśtawka emocji od debiutu w 1999 roku, i Huayra z wprowadzeniem aktywnej aerodynamiki w 2011 roku, wyznaczają nowe standardy w branży. Produkcja jednego modelu zajmuje około tygodnia, co dowodzi zaawansowanego rzemiosła.
Pagani Utopia – szczyt doskonałości
Najnowszym dzieckiem w stajni Pagani jest model Utopia, który nie przypadkiem nosi swoją nazwę. Oferując 863 KM z silnika V12, stworzono tylko 99 egzemplarzy, z niezwykłą ceną wynoszącą około 3,2 mln euro. Tak prowadzi się interesy w świecie hipersamochodów!
Złote Gwiazdy na otwarcie
Wielką atrakcją otwarcia było zaprezentowanie Huayra Codalunga, z silnikiem V12 o mocy 840 KM – wyjątkowego modelu, gdzie powstało jedynie pięć sztuk. Na szczycie luksusu stoi Zonda HP Barchetta, producencka perełka warta 15 mln euro, stworzona jako zaproszenie od Horacio Pagani dla samego siebie.
Pagani w Warszawie to nie tylko samochody; to styl życia, pasja i prawdziwy kunszt inżynieryjny!