Świat

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie: Hezbollah wystrzelił 80 rakiet w kierunku Izraela

2024-10-26

Autor: Ewa

W dramatycznym rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie, Hezbollah ogłosił, że wystrzelił 80 rakiet w kierunku Izraela, celując w pięć zamieszkałych obszarów, w tym przedmieścia Hajfy. Organizacja ta wdrożyła także drony do ataku na bazę lotniczą Tel Nof, położoną zaledwie 10 km na południe od Tel Awiwu.

Warto zaznaczyć, że Hezbollah potwierdził również wcześniejszy atak rakietowy na bazę wywiadu w Safed. Te działania są częścią narastającego napięcia, które zaostrzył nocny atak Izraela na irańskie obiekty wojskowe, w wyniku którego zginęło dwóch irańskich żołnierzy. Izrael twierdzi, że jego operacje są odpowiedzią na ataki rakietowe, które miały miejsce wcześniej w październiku.

Sytuacja na granicy libańsko-izraelskiej staje się coraz bardziej krytyczna. Libańska agencja prasowa ANI informuje, że izraelskie wojsko ostrzelało domy w miejscowości Al-Adajsa, co doprowadziło do śmierci pracownika służb ratunkowych związanego z Hezbollahem.

Ministerstwo Zdrowia Libanu opublikowało alarmujące dane: od października 2023 roku w wyniku izraelskich ataków w Libanie zginęło 2653 osoby, w tym 19 tylko w ciągu ostatniego piątku. Taki wzrost ofiar cywilnych wzbudza międzynarodowe zaniepokojenie i apel o deeskalację konfliktu.

Podczas gdy wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem trwa od miesięcy, analitycy ostrzegają przed możliwą eskalacją w całym regionie. Izraelski rząd podkreśla, że działania wojenne są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa północnych obszarów kraju oraz umożliwienia powrotu ewakuowanych cywilów. Z kolei Hezbollah ogłasza, że jego ataki są formą solidarności z Hamasem i zakończą się, gdy dojdzie do zawarcia rozejmu w Strefie Gazy.

Cała sytuacja w regionie pozostaje napięta, a międzynarodowe czy regionalne interwencje mogą być nieuniknione, jeśli działania zbrojne nie ulegną zmniejszeniu. Czy świat stoi na krawędzi kolejnej wojny? To pytanie pozostaje otwarte.