Finanse

Europa włącza się do wyścigu z Muskiem. Czy ma szansę na sukces?

2025-03-10

Autor: Piotr

"Mój system Starlink stanowi kręgosłup ukraińskiej armii. Bez niego ich linia frontu mogłaby się zawalić" - napisał Elon Musk na platformie X w niedzielę. Radosław Sikorski, polski minister spraw zagranicznych, szybko odpowiedział, zwracając uwagę, że Polska wydaje na Starlinki około 50 milionów dolarów rocznie. Podkreślił, że jeśli SpaceX okaże się niewiarygodnym dostawcą, Polska będzie zmuszona poszukać alternatyw.

Musk nie wahał się nawiązać do tej wypowiedzi, sugerując, aby Sikorski „siedział cicho”, bo jego zdaniem jest „małym człowiekiem”. "Płacisz stosunkowo niewielką część kosztów i nie ma zamiennika dla Starlinka" - stwierdził miliarder.

Z punktu widzenia Grzegorza Brony, byłego prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej, Polska, wydając około 200 milionów złotych rocznie, mogłaby sfinansować co najmniej 30 tysięcy punktów dostępowych dla Ukrainy. Obecnie Kijów korzysta z około 42 tysięcy systemów Starlink.

Kwestie związane z satelitami budzą niepokój w wielu krajach, w tym we Włoszech, gdzie rząd planuje podpisać pięcioletnią umowę z SpaceX na zakup Starlinków o wartości 1,5 miliarda dolarów na potrzeby wojska i dyplomatów. Główną przeszkodą jest jednak prezydent Włoch Sergio Mattarella, który w przeszłości krytykował Muska za ingerencję w sprawy wewnętrzne Włoch.

Inne kraje zaczynają szukać alternatyw dla SpaceX, ale ciężko będzie im znaleźć odpowiednika. Starlink posiada sieć ponad 7 tysięcy satelitów na niskiej orbicie, co zapewnia globalny dostęp do szybkiego internetu.

Jedyną poważną konkurencją dla Starlinka jest francuska sieć OneWeb, która ma w swojej ofercie około 600 satelitów. Choć OneWeb jest droższa, ma przewagę europejskiego systemu. Do 2030 roku pojawi się również system IRIS2, który będzie zapewniał stabilniejsze połączenia.

Nie można jednak zapominać, że rozwój konkurencji oznacza także większe zagrożenie związane z kosmicznymi śmieciami. Eksperci ostrzegają, że rosnąca liczba satelitów w przestrzeni kosmicznej zwiększa ryzyko wypadków; niektóre szacują, że średnio dwa razy w roku dochodzi do zderzeń z kosmicznymi odpadami, co może prowadzić do katastrofalnych skutków.

Chociaż Musk cieszy się dużą popularnością, a przychody Starlinka sięgają 8 miliardów dolarów rocznie, całe środowisko satelitarne staje się coraz bardziej zatłoczone. W miarę jak rywalizujące firmy wchodzą na rynek, Europa nie może pozwolić sobie na zacofanie.

Dodatkowo, warto zauważyć, że projekt IRIS2 już został uruchomiony z 12-letnią koncesją, co może stanowić krok w kierunku europejskiej niezależności w dostępie do satelitarnego internetu. W międzyczasie rozwijają się również chińskie projekty, które mają na celu stworzenie ogromnej sieci satelitów, co tylko potęguje międzynarodową rywalizację w tej dziedzinie.

To dynamicznie zmieniające się środowisko innowacji i technologii satelitarnych będzie miało ogromny wpływ na sposób, w jaki korzystamy z internetu oraz komunikacji w przyszłości.