Rozrywka

Eurowizja 2023: Polska z Justyną, Austria na szczycie! Zaskakujące emocje i wyniki finału!

2025-05-17

Autor: Agnieszka

Eurowizja 2023 dostarczyła niesamowitych emocji, jakich Polacy nie doświadczali od lat! Justyna Steczkowska, reprezentantka Polski, zachwyciła swoją zaangażowaniem i talentem, przywracając dumę naszemu krajowi na międzynarodowej scenie.

Choć ostateczny wynik - 14. miejsce - mógłby wydawać się rozczarowujący, dla wielu Justyna była bez wątpienia najciekawszą postacią wieczoru. Jej występ z utworem "Gaja" zrobił na widzach ogromne wrażenie, osiągając nowe, wyższe brzmienia w finale.

Jak to jednak bywa na Eurowizji, jurorzy i publiczność oceniają bardzo różnie. Zaskoczeniem była decyzja o wybraniu fragmentu, w którym Steczkowska unosi się w powietrzu, ale nie śpiewa. To mogło wpłynąć na ostateczne głosowanie. Niełatwo uwierzyć, że polska delegacja podjęła taką decyzję, patrząc na różnice w ocenach.

Austriacki artysta JJ z utworem "Wasted Love" zyskał serca zarówno jurorów, jak i publiczności, spychając Polskę na drugi plan, ale to nie koniec emocji finału! Ekspertom do gustu przypadły zarówno utwory znane, jak i zupełnie nieoczekiwane.

Lecz nie wszyscy uczestnicy zachwycali. W tym roku na scenie pojawiły się utwory, które nie powinny nawet pojawić się w finale. Zanegowano nawet oryginalność, co przyczyniło się do kilku zaskakujących wyników.

Szwedzi byli wymieniani jako faworyci, ale słaba ocena ze strony jurorów uniemożliwiła im zdobycie trofeum. Z kolei Brytyjski zespół Remember Monday z utworem "What the Hell Just Happened?" wzbudził kontrowersje.

Mimo to, wiele pozytywnych utworów przeniknęło do publicznej świadomości. Kyle Alessandro z utworem "Lighter" i występ Claude z Holandii ujawniły potencjał, który z pewnością nie raz jeszcze zostanie doceniony przez europejskie radio.

Nie można też zapomnieć o Izraelu, którego występ zapewnił poważne kontrowersje po konflikcie zbrojnym. Sposób, w jaki przywitano Juwal Rafael z palestyńskimi flagami, podkreślił złożoność sytuacji.

Polska nie wyszła z Eurowizji z klubów, lecz z podniesioną głową. Justyna Steczkowska pokazała, co znaczy pasja i oddanie w rywalizacji. I chociaż nie zajęła pierwszego miejsca, jej występ będzie wspominany jako jeden z najjaśniejszych momentów tej edycji.

Mamy nadzieję, że przyszły rok przyniesie jeszcze więcej emocji, a może Polskę czeka podium! Justyno, dziękujemy! Twoje wyzwania z Eurowizją zainspirowały cały kraj!