Rozrywka

Ewa Krawczyk zmaga się z trudnymi emocjami. "Nie wiem, jak przetrwam najbliższe dni"

2024-10-29

Autor: Jan

5 kwietnia minęły trzy lata od śmierci Krzysztofa Krawczyka, uwielbianego przez Polaków wokalisty, który odszedł w wieku 74 lat. W ciągu ponad trzydziestu lat wspólnego życia u jego boku była ukochana żona, Ewa Krawczyk. Wdowa nieustannie odwiedza grób zmarłego męża, szczególnie z okazji zbliżającego się Dnia Wszystkich Świętych, kiedy to szczególnie dba o jego nagrobek.

W rozmowie z mediami Ewa podkreśla, jak ważne jest dla niej dbanie o wspomnienia oraz o pamięć o mężu. "Teraz dorzucę jeszcze chryzantemy. Ja cały czas o niego dbam i zawsze trochę wymyślam, aby było inaczej i szczególnie" – mówi Ewa Krawczyk.

Obchody Wszystkich Świętych zbliżają się, a dla Ewy są to szczególne dni, pełne smutku i zadumy. "Nie wiem, jak przetrwam ten czas. To nie jest łatwe, ponieważ ten dzień jest dla mnie pełen wspomnień. W sercu noszę smutek, który nigdy nie znika" – przyznaje wdowa po znanym artyście.

Ewa zauważa, że nie lubi już przepychu, co odzwierciedla jej podejście do dekorowania grobu. "Staram się, aby w każdą uroczystość było coś innego, ale w spokojniejszym wydaniu. Teraz bardziej liczy się dla mnie zaduma i refleksja niż kolorowe akcenty".

Dla Ewy Krawczyk zbliżające się święto zmarłych wiąże się z emocjami, które są trudne do udźwignięcia. Jej wspomnienia o Krzysztofie są pełne miłości, ale także nostalgii. Chociaż czas leczy rany, artystka wciąż zmaga się z emocjami po stracie ukochanego męża.

Ewa Krawczyk kontynuuje życie, ale każde wspomnienie o Krzysztofie przypomina o pięknych, ale i smutnych chwilach, które przeżyli razem. Ewa nie tylko pielęgnuje grób męża, ale także rozmawia o nim z przyjaciółmi, szukając pocieszenia w miłości, jaką dzielili przez lata.